Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Alicja Bachleda-Curuś i Marcin Gortat spędzą razem Wielkanoc!

Wśród gości, których Alicja Bachleda-Curuś (33 l.) zaprosiła na śniadanie wielkanocne, znalazł się Marcin Gortat (33 l.).

Aktorka już od lat w swoim domu w Kalifornii organizuje śniadanie wielkanocne dla przyjaciół. - Te święta spędzam w Stanach, ze względu na szkołę syna, ale zawsze przygotowujemy tradycyjny koszyczek i idziemy do kościoła - zdradza Ala w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".

Reklama

Dodaje, że jak tylko goście przekroczą próg jej domu, poczują zapach żuru z jajkiem i białej kiełbasy.

- Będą też jajka w sosie chrzanowym, które nauczyła mnie robić mama, i pyszne wędliny zamawiane w polskim sklepie w Chicago - mówi.

Oprócz wielkanocnego menu aktorka zaserwuje potrawy, które kojarzą się z Polską: pierogi i bigos. - Ostatnio na moje śniadanie przyszło 25 osób, także obcokrajowcy, których przekonałam do naszej kuchni.

W tym roku wraz z nią, synem Henrykiem (7 l.) i przyjaciółmi do świątecznego stołu zasiądzie popularny koszykarz Marcin Gortat. Para od pewnego czasu spotyka się towarzysko. Połączyła ich nie tylko nić wzajemnej sympatii, ale też miłość do ojczyzny.

Sportowiec zaprosił aktorkę do Waszyngtonu na Noc Polskiego Dziedzictwa, którą w lutym tego roku zorganizował już po raz piąty. Alicja była zachwycona imprezą i nie szczędziła mu pochwał.

- Marcin bardzo dużo osiągnął i daleko zaszedł - mówiła podczas tego wyjątkowego święta, które ma popularyzować wiedzę o naszym kraju. - Patrzę z podziwem na jego działania i jestem szczęśliwa, gdy mogę promować Polskę, dlatego przyjęłam zaproszenie - podkreśliła.

Towarzyszył jej syn, na którym koszykarz też zrobił wrażenie. - Henio polubił Marcina, bo ten potraktował go jak kumpla. On wie, jak rozmawiać z dziećmi - zdradza znajoma.

Piękna aktorka i przystojny sportowiec są coraz częściej widywani razem. Gdy Marcin grał, Alicja kibicowała mu na trybunach. Niedawno Gortat zamieścił na swoim Facebooku zdjęcie z uroczystej kolacji po wygranym meczu, na którą zaprosił Alicję.

Świętowali sukces w większym gronie, ale to właśnie ona zajęła miejsce tuż obok niego. Alicja i Marcin spotkali się w bardzo dobrym momencie. Są wolni, niezależni i pragną miłości. Cieszą się, że Wielkanoc spędzą zgodnie z polskim obyczajem, bo cenią tradycję.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dobry Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »