Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Bachleda-Curuś i Marcin Gortat nie wrócą do Polski?

Ukochany Marcin Gortat (33 l.) zapowiedział, że nie wróci do Polski. To bolesne dla rodziny Alicji (33 l.). Jak na to wszystko reaguje sama Bachleda-Curuś? Jest przecież przywiązana do swojej ojczyzny…

Nie miała pojęcia, że ukochany Marcin Gortat tak szczerze wyjawi swoje plany. - Nie wrócę do Polski na stałe... Na Florydzie są palmy, jest zielono i można odpocząć, a w Łodzi? Miałbym siedzieć na blokowiskach? - zadeklarował publicznie sportowiec.  

Reklama

Jego zwierzenie wywołało burzę nie tylko wśród kochających swe miasto mieszkańców Łodzi, ale poruszyło również rodzinę Alicji Bachledy-Curuś, która z wzajemnością zakochała się w najsławniejszym polskim koszykarzu. 

Od prawie roku robią wspólnie plany na życie. Ze słów Marcina wynika, że przyszłość mają przed sobą tylko w Stanach. To trudne dla rodziny aktorki, która nie pogodziła się z jej decyzją o wyjeździe na stałe z kraju. Wierzyła, że Alicja jednak do nich wróci. 

Mama, pani Lidia, mieszkała w Meksyku i wie, że życie na obcej ziemi nie jest proste, trudno poczuć się jak u siebie, ciągnie człowieka do korzeni. Drżała na myśl, że jej jedyna córka podzieli los polskich artystów emigrujących za ocean.  

Ich kariera ograniczała się do drugorzędnych ról w drugorzędnych filmach. To nie daje poczucia spełnienia, a często rodzi frustrację. Po latach pobytu w USA większość wróciła. Byli to tak znani ludzie sztuki jak Krzysztof Krawczyk, Urszula czy aktorka Małgorzata Zajączkowska. Tej decyzji nie żałowali, bo u nas mogli zaprezentować pełnię talentu.  

Alicja nie kryje swojej tęsknoty za ojczystym krajem. - Wciąż czuję się Polką w stu procentach. Nie jestem Amerykanką, nie obywatelką świata -zapewnia.  

Pragnienie powrotu stało się jeszcze silniejsze, gdy kilka lat temu tata aktorki zachorował na białaczkę. Operacja przeszczepu szpiku zatrzymała rozwój choroby, ale pan Tadeusz wciąż toczy walkę. A nic nie uszczęśliwi go tak, jak widok córki i wnuka Henry’ego (8 l.), który z dziadkiem dyskutuje na różne tematy, i to po polsku.  

- Ojciec zawsze wierzył, że Alicja wróci do domu - mówi informator tygodnika "Świat i Ludzie".  

Ostatnia wypowiedź Marcina Gortata tę nadzieję burzy. Jeśli aktorka myśli o przyszłości z Marcinem, musi zostać w USA. Chyba że znajdzie jakiś sposób, by przekonać ukochanego do zmiany zdania. A czasu coraz mniej...

***
Zobacz więcej materiałów:


Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje