Alex Pullin zginął tragicznie w 2020 roku
Alex "Chumpy" Pullin to australijski snowboardzista oraz trzykrotny medalista snowboardowych mistrzostw świata. Latem 2020 roku światem sportu wstrząsnęła wiadomość o jego tragicznej śmierci.Sportowiec utonął podczas podwodnych połowów ryb kuszą. Kiedy w pobliżu Palm Beach wyłowiono z wody nieprzytomnego mężczyznę, policjant zapukał do drzwi Ellidy Vlug, partnerki Alexa.Ta potwierdziła tatuaże znajdujące się na jego klatce piersiowej...
Okazało się, że ten mężczyzna to mój partner od ośmiu lat, który zaledwie godzinę wcześniej pocałował mnie na pożegnanie na podjeździe naszego domu
Snowboardzista po śmierci został ojcem
Po 15 miesiącach od śmierci na świat przyszła jego córka - Minnie Alex Pullin, która otrzymała drugie imię na cześć zmarłego taty. Ukochana sportowca podzieliła się zdjęciem maluszka na Instagramie.Minnie urodziła się dokładnie 25 października 2021 roku, dzięki metodzie in vitro. Australijczyk przez ostatnie miesiące życia razem ze swoją partnerką starał się o dziecko. We wzruszającym wpisie przyznała, że jest to spełnienie jej marzeń.
Procedura wcale nie była prosta, ponieważ trzeba było pobrać nasienie od zmarłego partnera. Wszystko musiało odbyć się w ciągu 36 godzin od jego śmierci, ponieważ za życia nie udało się tego zrealizować.Na szczęście wszelkie formalności przebiegły pomyślnie i dzisiaj Ellidy Vlug może cieszyć się swoim "małym cudem". Żałuje jednak, że jej "Chumpy" nie będzie mógł sprawdzić się w roli ojca...
Zobacz też:Siostra Anny Przybylskiej opublikowała wzruszające zdjęcie. Wspomina zmarłą aktorkę...Oni odeszli w 2021 roku. Aż trudno w to uwierzyć!Tak wygląda grób Pawła Królikowskiego. Dziesiątki zniczy i żywe kwiaty


Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie Pomponik.pl








