Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Aleksandra Jarmolińska wzięła ślub ze swoją partnerką: Wreszcie mogę mówić o Agacie „żona”

Aleksandra Jarmolińska (30 l.) po igrzyskach olimpijskich w Tokio poślubiła swoją dziewczynę. Cieszy się, że w końcu może mówić o Agacie "moja żona".

Polskę reprezentowała w skeecie, czyli strzelectwie sportowym. Na co dzień pracuje w Google'u na stanowisku inżyniera oprogramowania. Na coming out zdecydowała się kilka dni przed startem w Tokio.

W sieci pojawił się filmik nagrany przez nią dla stowarzyszenia Miłość Nie wyklucza, które działa na rzecz wprowadzenia równości małżeńskiej dla par osób tej samej płci oraz budowania społeczności LGBT+ w Polsce.

Aleksandra Jarmolińska już po ślubie

Sportsmenka pobrała się ze swoją partnerką w Danii, kraju, gdzie panie spędziły pierwsze wspólne wakacje.

Na ceremonię polecieli z nimi świadkowie. Rodzice ceremonię oglądali na żywo na kamerze.

Reklama

Z Agatą poznały się na uczelni - chodziły razem na zajęcia na studiach magisterskich z bioinformatyki, potem na doktoranckich. Spędzały ze sobą bardzo dużo czasu.

Jest bardzo szczęśliwa, że udało jej się poślubić Agatę. Ubolewa jednak na tym, że duński "papierek" w Polsce nadal nic nie znaczy i nie daje im żadnych praw. Uważa to za jawną dyskryminację.

Liczy, że w Polsce będzie można w końcu zalegalizować związek partnerski. Myśli również o wyjeździe z Polski, na razie trzyma ją tutaj reprezentacja.

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra Jarmolińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »