Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Alec Baldwin: Są nowe ustalenia w sprawie wypadku na planie filmu "Rust". To był błąd asystenta reżysera?

W trakcie kręcenia scen do filmu "Rust" doszło do śmiertelnego wypadku. Alec Baldwin przypadkowo postrzelił dwie osoby. Jedna z nich - operatorka Halyna Hutchins zmarła na miejscu. Właśnie pojawiły się nowe ustalenia dotyczące tragedii na planie...

Świat żyje tragedią, jaka wydarzyła się podczas kręcenia scen do westernu "Rust", podczas których  doszło do śmiertelnego wypadku. 

Grający w filmie Alec Baldwin przypadkowo postrzelił dwie osoby. Jedna z nich - operatorka Halyna Hutchins zmarła na miejscu. 

W sprawie trwa śledztwo, które ma ustalić, dlaczego doszło do tego dramatu, a w broni znalazł się prawdziwy pocisk. 

Jak informuje "The New York Times", Baldwin usłyszał od asystenta reżysera, że broń, którą zabrał z szarego wózka z rekwizytami, można bezpiecznie użyć.

Dla pewności jeden z członków załogi krzyknął: "Cold gun!" - co na planie filmowym oznacza, że rekwizyt jest przygotowany i sprawdzony, a w środku nie ma prawdziwych nabojów.

Reklama

Nowe ustalenia policji w sprawie Baldwina

Z raportu policji, do którego dotarły amerykańskie media wynika, że asystent reżysera miał nie wiedzieć, że rekwizyt był naładowany prawdziwymi pociskami. 

Z ustaleń śledczych wynika jednak, że broń po wystrzeleniu trafiła w ręce rekwizytora, zanim przekazano ją wezwanej na miejsce policji. 

Zgodnie z oświadczeniem podpisanym przez detektywa Joela Cano z biura szeryfa hrabstwa Santa Fe, w ramach przeszukania przez policję planu filmowego, Baldwin miał otrzymać jeden z trzech pistoletów, które zatrudniony do filmu rusznikarz umieścił na wózku przed budynkiem, w którym kręcono tę scenę. 

Dziennikarze dowiedzieli się także, że zakrwawiony kostium Baldwina do filmu również został zabrany jako dowód w sprawie, podobnie jak broń, z której wystrzelono.

Śledczy zabrali także inne rekwizyty i amunicję, które były używane w filmie.

Nie wniesiono żadnych natychmiastowych zarzutów, a rzecznik szeryfa Juan Rios powiedział, że Baldwinowi pozwolono swobodnie się przemieszczać po kraju.

Rzecznik dodał też, że "celem śledztwa jest ustalenie, jaki to był typ pocisku i jak się tam dostał".

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl

***

Zobacz też:

Adele oprowadza po willi wartej ponad 9 milionów dolarów! Kuchnia to marzenie!

Beata Kozidrak musiała ujawnić swoje zarobki! Wielkie zaskoczenie

Joanna Przetakiewicz przyznaje "kocham pieniądze" i mówi, jak przyciągnąć bogactwo

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Alec Baldwin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »