Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Agustin Egurrola po latach pokazał w końcu córkę! Ależ ona wyrosła!

Agustin Egurrola (49 l.) był związany z tancerką Niną Tyrką (33 l.), z którą ma 10-letnią córkę Carmen. Tancerz po latach zdecydował się pokazać swoją ukochaną pociechę.

Choreograf i tancerka rozstali się po wielu latach związku w połowie 2015 roku. Ich rozstanie niestety nie należało do najprzyjemniejszych - pojawił się żal i wzajemne pretensje. Sytuacja była o tyle trudna, że rozstanie rodziców bardzo przeżywała ich córka - Carmen.

Reklama

Wyprowadziła się wraz z mamą z mieszkania Egurroli i od tego czasu gwiazdor musiał bardzo starać się, by pociecha nie odczuła w swoim życiu nieobecności taty.

Na szczęście z czasem wszystko się ułożyło i dziś byli partnerzy mogą mówić nawet o przyjaźni. W niedawnym wywiadzie dla "Twojego Imperium" Tyrka wyznała, że czas zadziałał na ich korzyść.

"Przyjaźnimy się, jest miło między nami. Lubimy spędzać razem czas. Po prostu oboje musieliśmy dojrzeć do tego, żeby znowu swobodnie rozmawiać, bez wypominania sobie błędów z przeszłości" - powiedziała wówczas tancerka.

Carmen także udało się odnaleźć w nowej sytuacji i spędza z ukochanym tatą każdą wolną chwilę. Tak było i tym razem, gdy podczas Bożego Ciała na procesji dziewczynka sypała kwiaty razem z ojcem.

Agustin postanowił uwiecznić tę chwilę i pochwalił się zdjęciem z córką na swoim profilu w mediach społecznościowych. Nie da się ukryć, że Carmen rośnie na piękną dziewczynę, a słynny tatuś aż pękał z dumy mogąc pokazać swoją pociechę. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agustin Egurrola

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »