Reklama

Reklama

Reklama

Nina Tyrka i Agustin Egurrola znów blisko! "Przyjaźnimy się"

Nina Tyrka (33 l.) potwierdza! Ona i Agustin Egurrola (49 l.) zakopali topór wojenny. Co więcej, teraz się przyjaźnią! To może być niespodzianka, bowiem ich rozstanie nie należało do najmilszych...

Rozstali się w połowie 2015 roku. Agustin Egurrola, tancerz, choreograf i juror w programie "Mam talent", został sam w mieszkaniu, z którego wyprowadziła się tancerka Nina Tyrka z ich siedmioletnią wówczas córką Carmen. Między partnerami powiało chłodem, pojawił się żal i wzajemne pretensje. Złe emocje wzięły górę - jak to zwykle bywa w przypadku rozstania. Dzisiaj ich relacja znacznie się poprawiła. 

- Czas zadziałał na naszą korzyść - powiedziała "Twojemu Imperium" Nina Tyrka. - Przyjaźnimy się, jest miło między nami. Lubimy spędzać razem czas. Po prostu oboje musieliśmy dojrzeć do tego, żeby znowu swobodnie rozmawiać, bez wypominania sobie błędów z przeszłości.

Przyznała również, że dzisiaj inaczej patrzy na smutne zdarzenia sprzed kilku lat. Na przykład zrozumiała, że część winy za rozpad ich związku spoczywa także na niej. 

- Kiedyś niepotrzebnie chciałam udowodnić, że tylko ja mam rację - wyznała Nina Tyrka. - Czasu nie cofnę, ale mogę sprawić, że przyszłość będzie milsza. Staram się po prostu nie być zołzą. 

Tancerka podkreśla też, że ważnym powodem do zakopania topora wojennego była dla obojga rodziców troska o jedynaczkę. - Najważniejszy jest dla nas uśmiech na twarzy Carmen, kiedy jesteśmy razem, we troje  - powiedziała Tyrka.

Reklama

*** 
Zobacz więcej materiałów:


Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Nina Tyrka | Agustin Egurrola

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »