Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Woźniak-Starak wciąż może liczyć na wsparcie przyjaciół!

Agnieszka Woźniak-Starak (41 l.) powoli stara się żyć normalnie po tragicznej stracie męża. Jest to dla niej niezwykle trudne, ale w kryzysowej sytuacji może liczyć na najbliższych.

Przyjechała na festiwal filmowy w Gdyni, żeby zobaczyć ostatni film wyprodukowany przez swojego męża, Piotra Woźniaka-Staraka (†39 l.). Na galowym pokazie "Ukrytej gry" oklaskiwała dzieło męża, z trudem powstrzymując łzy.

Reklama

Agnieszka Woźniak-Starak rozpacza po odejściu męża, ale próbuje wracać do życia, spotykać się z ludźmi. Rodzina i przyjaciele robią wszystko, by czuła ich wsparcie.

Gwiazda TVN pojawiła się na festiwalu w towarzystwie rodziny zmarłego producenta i przyjaciół. Wśród nich znalazł się Bill Pullman (65 l.), amerykańska gwiazda kina, który zagrał w "Ukrytej grze" główną rolę. W Gdyni dużo czasu spędzili na rozmowach.

Po zakończeniu gali finałowej wspólnie cieszyli się, że film zdobył aż dwie statuetki. Mówili o planach na przyszłość. Bill Pullman był wielkim przyjacielem męża gwiazdy TVN. Lubił go jako człowieka, doceniał jako filmowego producenta. 

"Będę zawsze pamiętał, jak był nieustępliwy w prowadzeniu aktorów, by tworzyli najlepsze role" - wspominał przyjaciela na gali w Teatrze Muzycznym.

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie 18 sierpnia na jeziorze Kisajno. Prokuratorzy z Olsztyna podali, że przyczyną zgonu producenta była "ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa będąca następstwem urazu czaszkowo-mózgowego".

Pani Agnieszka od tego czasu publicznie pojawiła się tylko na festiwalu w Gdyni. Czy czas choćby złagodzi jej ból? Bliscy robią wszystko, by tak się stało...  

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje