Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Woźniak-Starak: Sensacyjne plotki o małżeństwie z milionerem to jednak prawda. Było inaczej niż wszyscy myśleli!

Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak Starak zaskoczyli chyba wszystkich, gdy ogłosili światu, że są parą. Choć mało kto wierzył w ich związek, para zdecydowała się nawet na ślub. Niestety, szczęście małżonków przerwała potworna tragedia na jeziorze Kisajno, w której zginął milioner. Gwiazda TVN długo nie mogła dojść do siebie po tym, co się stało. Sporo później udzieliła wywiadu, w którym wyjawiła, jak naprawdę wyglądał jej związek z Piotrem...

Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak nie mieli zbyt wiele czasu od losu, by nacieszyć się swoim szczęściem. Ich bajkowy ślub odbył się w 2016 roku w Wenecji. 

"Ta Wenecja ma w sobie taką magię, że jak płynęłam łódką, i Ci wszyscy turyści mi machali, to było to niezwykłe i strasznie wzruszające. Unosiłam się nad ziemią. Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje" - wspominała w "Uwadze TVN" Agnieszka.

Niestety, w 2019 roku doszło do tragedii. Milioner zginął podczas nocnego rejsu łodzią na jeziorze Kisajno. Kelnerka Ewa, która wtedy z nim płynęła, na szczęście zdołała się uratować. Poszukiwania trwały kilka dni, aż w końcu potwierdzono najgorsze.

Reklama

Przyczyną zgonu było uszkodzenia mózgu, którego Piotr miał doznać na skutek uderzenia w śrubę motorówki. 

Woźniak-Starak o małżeństwie z Piotrem

Pogrążona w żałobie wdowa usunęła się w cień. Przerwała swoją medialną karierę i zaszyła w konstancińskiej willi. Sporo czasu minęło, zanim wróciła do medialnej aktywności. Wielkie poruszenie wywołał jej wywiad w "Pani", w którym opowiedziała, jak naprawdę wyglądało jej małżeństwo z milionerem. 

Opowiedziała m.in. o początkach ich wyjątkowej znajomości. Przypomniała historię z festiwalu w Gdyni, gdzie w 2014 roku Woźniak-Starak został nagrodzony Złotymi Lwami za film "Bogowie".

"Nie byłam w Gdyni, bo z Piotrkiem zaczęliśmy się spotykać na chwilę przed festiwalem. Ale dobrze pamiętam ten czas. (...) Po gali, na której zgarnęli wszystko, zjawił się o szóstej rano pod moimi drzwiami, na bosaka, w ręku miał Złote Lwy. (...) Parę tygodni później wrzucił te same Złote Lwy do jeziora, bo jak stwierdził, nie będzie robił filmów dla nagród, tylko dla publiczności. Na szczęście udało się je wyłowić" - opowiedziała Aga. 

Potem wyjawiła prawdę o łączącej ich relacji. To bały zgoła inna od tego, co opowiadali złośliwi plotkarze:

"To był związek, w którym nikt nie dominował, bo i tak zawsze wszystko kręciło się wokół Piotrka. A tak poważnie, oboje mieliśmy silne charaktery, byliśmy dla siebie partnerami. Chociaż rzeczywiście można powiedzieć, że Piotrek dla wszystkich bliskich osób był takim epicentrum wszechświata, jakąś siłą napędową. To wokół niego kręciło się życie, czy to było nasze życie, czy życie firmy"  - wyjawiła.

Chcesz skomentować artykuł? Zrób to na Facebooku

Zobacz też:

Woźniak-Starak czekała na niego całe życie: "Mam totalną obsesję na jego punkcie"

Celebryci spod znaku Barana. Lady Gaga i Agnieszka Woźniak-Starak mają wiele wspólnego?

Agnieszka Woźniak-Starak pokazała ogród. "Jest tego tyle, że rozważam otwarcie straganu"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Woźniak-Starak | Piotr Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy