Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Podsiadlik nie pracuje dla pieniędzy! Co za wyznanie!

Agnieszka Podsiadlik (37 l.) to aktorka, która sławy nie traktuje zbyt poważnie. W życiu liczy się dla niej zupełnie co innego.

Nie chciała rozgłosu, no to go ma! Agnieszka Podsiadlik, o której nie bez powodu mówi się, że jest aktorskim kameleonem, jest dziś jednym z najgorętszych nazwisk.

Przedsmak tego, jak będzie wyglądało jej życie, miała okazję poznać na festiwalu w Berlinie, gdy film "Twarz" zdobył Srebrnego Niedźwiedzia.

"Na czerwonym dywanie było przyjemnie, stresująco" - wyznała.

Teraz cierpliwie odwiedza kolejne stacje radiowe i telewizyjne i mówi o swojej roli w najnowszym filmie Małgorzaty Szumowskiej. Z drugiej strony, takie uzna nie i zainteresowanie od dawna jej się należało. 

Reklama

W każdej roli jest niezwykle prawdziwa, każda jej postać wnosi do filmu nową jakość. Taka była m.in. w "Maratonie tańca" Magdaleny Łazarkiewicz, "Baby Bump" Kuby Czekaja, czy "Królewiczu Olch" tego samego reżysera. Taka jest w "Twarzy", gdzie jest jedyną osobą, która ma odwagę stanąć po stronie brata - zagrał go Mateusz Kościukiewicz.

Pochodzi z Sosnowca. Studiowała w Krakowie. Grała w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu, od lat w Teatrze Rozmaitości w Warszawie. Rozbrajająco wyznaje, że ostatnio magii teatru doświadcza właśnie w filmie.

"Najbardziej lubię w kinie, kiedy włącza się kamera i świat się staje. U Kuby Czekaja tak było".

Nie gra dla pieniędzy Pytana o tajemnicę aktorstwa:

"Za każdym razem to jestem ja, tylko w nowej odsłonie. Inaczej nie może być. Podstawową sprawą w pracy jest wolność. Zniewolenia sobie nie wyobrażam" - mówi.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Podsiadlik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy