Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka i Artur Kotońscy z „Googlebox” zdradzili rodzinny sekret. To był dla nich trudny okres!

Agnieszka i Artur Kotońscy to bohaterowie uwielbianego przez widzów programu „Googlebox. Przed telewizorem”. W rozmowie z „Party” opowiedzieli o trudnej sytuacji rodzinnej i narodzinach syna. Agnieszka miała wtedy zaledwie 16 lat!

Agnieszka i Artur są rodzicami syna Dajana. 

W rozmowie z magazynem zdradzili, skąd wziął się pomysł na tak oryginalne imię. Okazuje się, że inspiracją była księżna Diana. 

„Miała być córeczka i miała być Diana. A później, jak poszliśmy do lekarza, wyszło, że jest kiteczka, czyli chłopczyk. No to nie będzie Diana, tylko Dajan” – opowiedział rozbawiony Artur, a Agnieszka dodała, że do tej pory nikt w ich miejscowości nie nazwał tak swojego dziecka. 

Rzeczywiście imię Dajan jest oryginalne nawet na dzisiejsze czasy, a co dopiero 27 lat temu, kiedy wiele osób nie akceptowało zapożyczeń z zachodu. 

Reklama

Niestety, to nie jedyna kwestia, z jaką musieli się zmierzyć Kotońscy. Spore poruszenie wywołał także wiek Agnieszki, która urodziła syna w wieku 16 lat. 

Ta sytuacja sprawiła, że byli na językach całej miejscowości, a w szkole niejednokrotnie padali ofiarą zaczepek i żartów. 

W tym trudnym okresie mogli liczyć na rodzinę. Jak przyznają, dzięki pomocy i dobrej organizacji udało się im wychować wspaniałego syna. Agnieszka wyznała, że to właśnie dzięki wczesnemu rodzicielstwu mają tak dobry kontakt z Dajanem.

Lubicie ich? Podoba wam się imię Dajan?


***

Zobacz więcej materiałów wideo:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »