Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Hyży szczerze o ukrywaniu ciąży

Agnieszka Hyży zdecydowała się zdradzić, dlaczego podjęła decyzję o ukrywaniu ciąży. Po trudnym roku chciała mieć ten moment tylko dla siebie i męża.

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży jakiś czas temu przywitali na świecie pierwsze wspólne dziecko - synka Leona. Para zdecydowała się poczekać z ujawnieniem daty porodu i na początku wstrzymała się od przekazywania informacji o płci i imieniu dla maleństwa. Po pewnym czasie prezenterka zdecydowała się wyjaśnić powód decyzji.

Agnieszka Hyży szczerze o ukrywaniu ciąży

Agnieszka Hyży zdecydowanie rzadko komentuje swoje życie prywatne. Gdy zaszła w drugą ciążę długo nie podawała tej informacji do mediów, wręcz unikając tematu. Zrobiła to dopiero wtedy, gdy ciążowy brzuszek był już wyraźnie widoczny.

Teraz zamieściła obszerny post w mediach społecznościowych, by wyjaśnić fanom swoją decyzję. Ten niezwykle ważny moment, jak narodziny dziecka, chciała mieć tylko dla siebie i męża (sprawdź!). 

Reklama

W dalszej części podziękowała wszystkim za miłe słowa, których dostała naprawdę wiele. Teraz rodzina Hyży może cieszyć się nowym członkiem rodziny.

Zobacz też:

Grzegorz Hyży zdradził imię dziecka! "Och, jak pięknie!"

Agnieszka Hyży urodziła! Pokazała pierwsze zdjęcie!

Kim jest Marianna Dufek, była żona Kamila Durczoka?

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie pomponik.pl

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Hyży | Grzegorz Hyży

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »