Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Agnieszka Dygant i Patryk Yoka pokłócili się o... Aż trudno uwierzyć

Są bardzo zgraną parą. Jest jednak pewien temat, który sprawia, że Agnieszka Dygant (46) i Patrick Yoka (44) nie zawsze mogą dojść do porozumienia.

- Jestem oszczędna. Gaszę światło, zakręcam wodę i nie wyrzucam jedzenia. Nie chcę mieć w szafie miliarda rzeczy i książek, których nie czytam - zdradziła niedawno aktorka. Akurat to jej ukochany docenia i takiemu podejściu może tylko przyklasnąć. Patrick Yoka przyzwyczaił się do zasad panujących w domu. Ale ostatni pomysł ukochanej lekko go przeraził. O co chodzi?

Reklama

- Agnieszka chce w przyszłe wakacje wyjechać pod namiot. Tłumaczy, że taki wyjazd byłby powrotem do czasów młodości - wyjaśnia znajomy pana Patricka.

Reżyserowi nie spodobał się ten pomysł. - On cały czas pracuje na planie seriali "Świat według Kiepskich" i "Rodzinka.pl". Pisze scenariusze i reżyseruje. Kiedy więc wreszcie ma wolne, marzy mu się wyjazd i błogie lenistwo, a nie spartańskie warunki. Patrick nie jest przeciwnikiem takiego spędzania wakacji, bo wie, że dla ich syna, 9-letniego już dziś Xawerego, byłaby to niezapomniana przygoda. Ale w chwili, kiedy potrzebuje odpocząć po intensywnej pracy, chce mieć po prostu wygodne łóżko - słyszymy.

Patrick planuje rozpocząć negocjacje z ukochaną, ale zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. Doskonale wie, że oszczędności nauczyła się w dzieciństwie.

- U nas, jak to w typowym polskim domu w latach 80., nie zawsze było wesoło. Wszystko było wystane w kolejkach, wyczekane. Dlatego mam pewien rodzaj szacunku do przedmiotów. Do tego, co się zdobywa. Jestem osobą zapobiegliwą, która woli się zabezpieczyć na czarną godzinę. Jestem oszczędna, bo boję się, że pójdę z torbami - wyznała jakiś czas temu Agnieszka Dygant.

Nie ukrywa, że nowe buty wybiera przez trzy dni, a kupno torebki czy płaszcza wywołuje u niej wyrzuty sumienia. Jednocześnie starannie wybiera propozycje zawodowe, unika seriali. Dlatego boi się, że zabraknie jej pieniędzy. Racjonalnie gospodaruje finansami. Znajomi pary śmieją się, że reżyser spokojnie może powierzyć Agnieszce oszczędności, bo jest pewien, że nic złego się z nimi nie stanie.

Jednak teraz Patrick Yoka musi przygotować się do poważnej dyskusji na temat przyszłorocznego, wakacyjnego wyjazdu. Wie, że nie będzie łatwo, ale czasu jest jeszcze sporo, on zaś wierzy, że rozsądek zwycięży i będą się cieszyć luksusowym urlopem. A na wyprawę pod namiot jeszcze przyjdzie czas. 

Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »