Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Chylińska: jej plany legły w gruzach!

Zaczynając prawie 10 lat temu przygodę z programem „Mam talent!”, Agnieszka Chylińska (41 l.) miała zupełnie inny pomysł na siebie niż teraz. Życie zweryfikowało jej zamysły!

Program zyskał popularność dzięki niezwykłym uczestnikom, ale także nie mniej niezwykłym jurorom. W tym gronie największym odkryciem okazała się Agnieszka Chylińska, która nigdy przedtem nie występowała w podobnej roli.

Reklama

Przez te lata dały się zauważyć jej liczne metamorfozy. Rockowa chłopczyca z lat 90. wielokrotnie zmieniała fryzurę i kolor włosów.

"Kiedy przyszłam do programu, obiecałam sobie, że będę tą najgorszą jurorką. Surową i bezkompromisową. Udział w takim programie jest dla tych młodych ludzi szansą, jakiej myśmy nie mieli. Uważałam, że nie wolno ich rozpieszczać, bo przyda się trochę pokory na wstępie tej długiej drogi. Ale wszystkie te plany legły w gruzach. Kiedy widzę prawdziwy talent, nie potrafię niczego udawać" - opowiadała artystka. 

Nie bez znaczenia jest fakt, że w tym czasie urodziła córki. Do 11-letniego Rysia w trakcie trwania programu dołączyły Esterka (7 l.) i Krysia (4 l.). Piosenkarka nie ukrywa, że nie zawsze było idealnie.

"Mocno przegrzałam temat macierzyństwa. Wszystko chciałam robić sama, żadnej niani, żadnego ściągania rodziców. Chciałam wszystkim pokazać, jak jestem dzielna, i to mnie umordowało" - wyznała w rozmowie z "Rewią".

Ale fakt, że została mamą, na pewno ma ogromny wpływ na to, że złagodniała, a już na pewno na jej stosunek do występujących w programie najmłodszych geniuszy. I choć często jeszcze wyrwie jej się ostrzejsze słowo, to jest ono niczym w porównaniu z jej dawnym ciętym językiem.

Częściej zdarza jej się wzruszać czy popłakać. Dawna buntowniczka i skandalistka jest pozytywną osobą, która nie potrafi ukryć swojej wrażliwości. Widać, że jest szczęśliwa!

Dzisiaj, choć bardzo się zmieniła i nie jest najsurowszą jurorką, jak się spodziewano i jak planowała, stara się mówić otwarcie o swoich odczuciach.

"Uczestnicy często nie radzą sobie z krytyką, obrażają się" - wzdycha Agnieszka.

Sama, jak twierdzi, wiele by dała, żeby kilkanaście lat temu móc wystąpić w takim show.

"Po prostu przeżywam w tym programie jeszcze raz swoją młodość" - wyznaje.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje