Reklama

Reklama

Reklama

Agata Rubik ujawniła nieznane kulisy ślubu z Piotrem. Nietrafione prezenty i wpadka podczas wesela!

Agata i Piotr Rubikowie obchodzili właśnie 14. rocznicę ślubu. Z tej okazji żonie kompozytora zebrało się na wspomnienia. Opublikowała więc serię zdjęć z uroczystości, zdradzając przy tym nieznane dotąd kulisy. Okazuje się, że podczas wesele zaliczyła niemałą wpadkę! Ale to nie wszystko…

Agata i Piotr Rubikowie są parą od ponad piętnastu lat. Początkowo nikt nie wróżył im świetlanej przyszłości, co miało związek z różnicą wieku, jaka ich dzieli (18 lat).

Oni jednak, nie zważając na przytyki, cały czas są ze sobą szczęśliwi. Para pobrała się w 2008 roku, a ich ślub był sporym wydarzeniem w show-biznesie. Wszystkie media chciały mieć wówczas zdjęcia z tego wydarzenia. Rubikowie jednak robili, co mogli, by zmylić paparazzich i prawie im się udało.

Reklama

Tym, co działo się podczas ich ślubu i wesela, Agata Rubik opowiedziała na instastory, zamieszczając zdjęcia z uroczystości, do których dodała obszerne komentarze. Dzięki temu dowiedzieliśmy m.in., że zaliczyła niezłą wpadkę!

Kulisy ślubu Rubików. Zmylili paparazzich!

Swoje wspomnienia rozpoczęła jednak od opowieści o zmyleniu paprazzich. Otóż, kiedy oboje z Piotrem dowiedzieli się, że fotoreporterzy zamierzają robić im zdjęcia w kościele, na kilka dni przed ślubem zmienili świątynię i zamiast pobrać się we wrocławskiej katedrze, ślubowali sobie w parafii Agaty Rubik. Jak sama przyznała, tylko jednej paparazzo udało się dostać do środka, i to tylko dlatego, że przebrała się w odświętny strój, udając gościa weselnego.

Prawa do publikacji sesji ślubnej Rubików nabył wówczas magazyn Viva. Wszyscy myśleli, że para dostała za to niemałe pieniądze. Agata Rubik dopiero teraz wyjawiła, że zrezygnowali z pieniędzy na rzecz... ochrony wydarzenia!

"Wbrew wszystkim plotkom, nie dostaliśmy (nie chcieliśmy) za to żadnych pieniędzy. Jedyne, czego chcieliśmy tego dnia, to mieć spokój. Za całe wesele, sukienkę itp. zapłacili moi rodzice" - wyznała.

Agata Rubik zaliczyła wpadkę na ślubie

Okazuje się, że Agata Rubik szybko musiała się przebierać podczas wesela. W sukience ślubnej udało jej się tylko zatańczyć i zjeść pierwszy posiłek. Niedługo później na kreacji wylądowała jednak zawartość czerwonego wina, zatem musiała zrobić szybką zamianę. Na szczęście w zanadrzu miała drugą suknię, tym razem krótką, autorstwa Agnieszki Maciejak. Sytuacja została zatem uratowana!

Nietrafiony prezent ślubny Rubików

Agata Rubik napomknęła również o prezentach ślubnych. Nie wszystkie, jak się okazało, były trafione, a jednego do dziś nie otrzymali!

"Od solistów współpracujących z Piotrem dostaliśmy spersonalizowanego flipera, który, jak się potem okazało, pożerał potworną ilość prądu. Nieszczęśliwie został we Wrocławiu i utopił się podczas powodzi w 2010 roku" - napisała żona Piotra Rubika.

Kolejny prezent z kolei nigdy do nich nie dotarł!

"A od redakcji Vivy dostaliśmy w prezencie obraz u Joanny Sarapaty, który jednak z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nigdy do nas nie dotarł" - czytamy.

Zaginiona obrączka ślubna

Problemu nastręczyła również obrączka ślubna Piotra, choć to już po weselu. Agata Rubik wyznała, że zakupili je u Tiffany’ego, będąc w Chicago. Niestety, około dwa lata po ślubie kompozytor zgubił pierścień przy wyjmowaniu córeczki z fotelika. Zamówił więc nową u miejscowego jubilera i... nosi ją do dziś, pomimo że oryginalną obrączkę odnalazła jakiś czas później ich córka!

"Poświęconą obrączkę odnalazła Helenka, ale nie mam pojęcia, co się z nią dzieje. Może Piotr wie" - napisała.

Zobacz też:

Katarzyna Skrzynecka wprowadziła go na salony. A on tak się odwdzięczył!

Nocna schadzka Wojewódzkiego z gwiazdką TVN!

Nad Tajwanem bombowce nuklearne z Chin. Naruszono granice

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agata Rubik | Piotr Rubik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »