Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Młynarska: Bez pracy gasła!

Rola kobiety domowej, żony swego męża, była sprzeczna z jej naturą. Agacie Mlynarskiej (51 l.) brakowało adrenaliny związanej z pracą na wizji. Szczęśliwie to koniec jej udręki.

Dawno nie miała tak mało obowiązków. Choć pełniła funkcję redaktor naczelnej jednego z miesięczników, znajdowała też czas, by zadbać o dom i zdrową dietę. Kilka razy w tygodniu ćwiczyła pod okiem osobistego trenera, chodziła do kosmetyczki i fryzjera. Chętnie gościła przyjaciół i urządzała romantyczne kolacje dla męża.

Reklama

Wiele kobiet byłoby zadowolonych z życia, które od trzech miesięcy prowadziła Agata Młynarska. Jednak dziennikarka, która w czerwcu rozstała się z TVP, czuła niedosyt. Nie ukrywała, że brak jej adrenaliny związanej z pracą na wizji. "Telewizja to moja miłość. Uwielbiam występować i mam 'parcie na szkło'" - wyznaje gwiazda w wywiadzie dla "Świata kobiety".

Ponowne pożegnanie z TVP, z której odeszła już raz w 2006 r., było dla niej trudnym doświadczeniem. "Pozwoliłam sobie na złość, potem był żal".

Na życiowym zakręcie Agatę wspierali synowie, przyjaciele i mąż - Przemysław Schmidt (54 l.), który nie pozwalał, by popadła w melancholijny nastrój. "Przemek mnie kocha bezwzględnie i bezwarunkowo" - mówi z przekonaniem gwiazda.

To nie pierwszy raz, gdy mąż tak jej pomaga. Kiedy trzy miesiące po ślubie, który wzięła w 2014 r., zachorowała na nieswoiste zapalenie jelit i wprost z planu "Świat się kręci", zwijając się z bólu, trafiła do szpitala, Przemek czuwał nad nią jak anioł stróż. "Mąż był przy mnie w szpitalu każdego dnia, trzymał za rękę. Nawet żartował: 'Myślałem, że żenię się z piękną, wesołą, atrakcyjną, zdrową dziewczyną, a okazało się, że wziąłem za żonę ciężko chorą, przepracowaną, zmęczoną życiem kobietę'" - wspomina dziennikarka.

Małżonek nalegał, by nie pracowała już ponad siły. Gdy po ośmiu tygodniach pobytu w szpitalu wróciła na plan "Świat się kręci", zawsze odbierał ją z Woronicza. Żaden z poprzednich partnerów tak się o nią nie troszczył. "Właściwie to moja pierwsza miłość" - mówi z sentymentem o ukochanym Młynarska.

Przed nią nowe wyzwanie

Dzięki wsparciu męża nawet po rozstaniu z TVP wciąż wierzyła, że znajdzie się stacja telewizyjna, która zechce wykorzystać jej dojrzałość i potencjał. Odważnie brała słuchawkę i dzwoniła do potencjalnych pracodawców. Jak pisało "Na żywo", widziano ją na rozmowach z szefostwem TVN-u oraz jednego z portali internetowych. Pojawiły się także plotki, że mimo dawnego konfliktu z Niną Terentiew, Agata rozważa powrót do Polsatu.

Caryca telewizji, niegdyś jej przyjaciółka, stwierdziła, że czeka na ruch Młynarskiej. "Nie składałam jej żadnej propozycji. To ona powinna się do mnie zgłosić, jeśli chce u nas pracować" - powiedziała.

Tymczasem dziennikarka znalazła zatrudnienie w Discovery Networks. Choć w kioskach wciąż dostępny jest magazyn, w którym opowiada o tęsknocie za pracą w telewizji, właśnie objęła funkcję dyrektora rozwoju kanału TLC na polskim rynku.

Czy to zaspokoi to jej głód?

K. Wieczorek

Dowiedz się więcej na temat: Agata Młynarska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje