Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Kulesza tęskni za córką

Przeżywa wyprowadzkę jedynaczki. Zbyt dużo pracuje, co martwi jej bliskich.

W jej życiu zaszła wielka zmiana. Córka Agaty Kuleszy (46 l.) zdecydowała się opuścić dom rodzinny. Po wyprowadzce Marianki (21 l.) nagle wokół zrobiło się bardzo cicho.

Reklama

Gwiazda uwielbia zamieszanie, jakie wprowadza jej energiczna pociecha, która ciągle gdzieś goni.

Jest studentką drugiego roku weterynarii, podobnie jak jej tata - zapaloną żeglarką, uwielbia aktywność i sport - To dzielna, bardzo ogarnięta osoba. Pracuje jako instruktor jazdy konnej - chwali.

Nie jest jej łatwo pogodzić się z tym, że ukochana jedynaczka wyfrunęła z gniazda. Brakuje jej ich długich rozmów, opowiadania sobie, jak im minął dzień, oglądania romantycznych filmów, podczas których obie ukradkiem zalewały się łzami.

- Ostatnio miałam słabszy czas - przyznała Kulesza. Aby nie myśleć o kłopotach, rzuciła się w wir pracy. Zagrała w "Zimnej wojnie". Możemy też oglądać ją w serialu TVN "Pułapka".

Bliscy martwią się, że narzuciła zbyt szybkie tempo. Obawiają się, by nie powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku. Agata była wtedy tak przemęczona, że trafiła do szpitala z objawami zawału.

Na szczęście, jak mówi, kochający mąż, Marcin Figurski, oraz oddane przyjaciółki: Agnieszka Suchora i Katarzyna Nosowska są jej kołem ratunkowym.

- Myślę któregoś dnia: "Co oni wszyscy co chwilę do mnie dzwonią?". Okazało się, że moja siostra Magda już rozmawiała z Agnieszką, a ona z moimi rodzicami, o tym jak Agatę zmobilizować - wyznaje aktorka.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Agata Kulesza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje