Pogrzeb Łukasza Litewki został podzielony na dwie części. Msza żałobna w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu miała charakter publiczny i zgromadziła wielu żałobników, którzy chcieli osobiście pożegnać działacza. Natomiast uroczystości na cmentarzu mają charakter prywatny i są przeznaczone tylko dla najbliższych Litewki.
Pogrzeb Łukasza Litewki. Poruszające słowa przyjaciół zmarłego 36-latka
Pod koniec mszy żałobnej głos postanowili zabrać bliscy przyjaciele Łukasza Litewki. Ich poruszające wystąpienie sprawiło, że na twarzach wielu żałobników pojawiły się łzy.
Jeden z nich odniósł się do wczorajszego meczu półfinałowego Ligi Mistrzów, nie jest bowiem tajemnicą, że zmarły poseł był wielkim fanem piłki nożnej.
"Dzisiaj rano czekałem na twój telefon. Domyślam się, że powiedziałbyś, że wczorajszy mecz w Paryżu to powinien być finał Ligii Mistrzów" - mówił mężczyzna.
Drugi z przyjaciół wyznał, że wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią 36-latka.
"W ubiegły czwartek nasz świat się zawalił. Stoimy zdezorientowani. Nie potrafimy znaleźć słów, które mogłyby w najmniejszym stopniu oddać skalę rozpaczy. Głębokiego żalu. Smutku i tego poczucia ogromnej niesprawiedliwości z faktu, że nie ma cię już z nami, że ktoś tak nagle i brutalnie wyrwał kawałek naszego wspaniałego i niepowtarzalnego świata pozbawiając go sensu" - wyznał.
Zobacz też:
Marta Nawrocka na pogrzebie Łukasza Litewki. Pierwsza dama żegna działacza
Rozenek-Majdan z osobistą refleksją ws. śmierci Litewki. Dała do myślenia. "To jest niesamowite"








