Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Duda "nie może liczyć na specjalne traktowanie"

Długie suknie, wspaniała biżuteria, nienaganna fryzura. Podczas wizyty pary prezydenckiej na dworze króla Norwegii Agata Kornhauser-Duda (44 l.) wyglądała olśniewająco! Pierwsza dama nie może jednak liczyć na specjalne względy u swojej krawcowej. Jak każda klientka musi czekać na swoją kolej!

Żadna jej wizyta w salonie fryzjerskim w centrum Warszawy nie wywołuje szczególnego poruszenia czy nerwowych przygotowań. Prezydentowa traktowana jest bowiem tak jak inni klienci: umawia się lub czeka na termin, a na miejscu zachowuje się swobodnie, prowadząc rozmowy z obsługą i gośćmi salonu.

Reklama

Gdyby nie ochrona, którą prosi o pozostawanie na zewnątrz budynku, można by pomyśleć, że to jedna ze zwykłych klientek. Podobnie jest w warszawskim salonie mody, gdzie projektanci od blisko 20 lat oferują ubrania szyte na miarę na światowym poziomie.

- Założyciele firmy kultywują sztukę włoskiego krawiectwa, które łączy w sobie finezję z koncentracją na detalu - czytamy w internecie. I nie są to słowa bez pokrycia, bowiem lista sławnych klientów jest naprawdę imponująca. Wystarczy wspomnieć, że zaglądają tu Justyna SteczkowskaKinga Rusin. Ale Agata Duda i w tym salonie nie może liczyć na specjalne traktowanie.

- Tak jak każda inna klientka musi czasem poczekać przy kawie na swoją kolej. Dla innych gości salonu jest uprzejma, nie wytwarza dystansu i nie obstawia się ochroną - mówi osoba pracująca w tym miejscu.

Najbardziej tajemniczą osobą w otoczeniu Agaty Dudy pozostaje jej stylista lub stylistka. Ktoś taki istnieje z pewnością, jednak nikt nie wie, kto podjął się tego zadania. Jedno jest pewne: prezydentowa, podobnie jak jej poprzedniczki, stawia na polskie marki: nosi polskie buty i torebki, a gdy rusza w góry, wybiera odzież sportową polskiego pochodzenia.

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:


Dowiedz się więcej na temat: Agata duda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje