Drzyzga przez lata pracowała za darmo. "Nie musiałam płacić za mieszkanie"
Ewa Drzyzga dziś jest jedną z największych gwiazd telewizji TVN, a jej nazwisk jest rozpoznawalne szerokiemu gronu odbiorców. Prezenterka programu śniadaniowego "Dzień Dobry TVN" nie od zawsze mogła się cieszyć dobrze płatną posadą i stabilnym zatrudnieniem.
Przez wiele lat nie otrzymywała honorarium za swoją pracę.
"W radiu zaczęłam pracować za darmo. I pracowałam tak przez wiele miesięcy, więc za moich czasów na początku rzadko kiedy płacono za pracę. Jak jechałam na sianokosy, bo pomagałam rodzinie, no to za kwaśne mleko pracowałam" - wspominała prowadząca Dzień Dobry Wakacje.
Gdy nie miała satysfakcjonującej pensji w utrzymaniu pomagali jej rodzice. To właśnie u nich pomieszkiwała i nie musiała nawet opłacać rachunków.
"Miałam to szczęście, że mogłam mieszkać u rodziców, że nie musiałam płacić za mieszkanie. To była duża pomoc. A na zbytki, czyli bagietkę i jogurt owocowy, to jakoś tam się uzbierało. Na studiach miałam stypendium, więc z tego jakoś ciułałam" - dodała.
Drzyzga o pracy w telewizji. "Gdybym patrzyła na pieniądze, to robiłabym inne rzeczy"
Prezenterka wyznała, że od początku kariery skupiła się na swojej pasji i zdobywaniu doświadczenia przed kamerą. Zarobki przyszły z czasem.
"Tak naprawdę nie chodzi o pieniądze, przysięgam. Nigdy nie poszłam do tej pracy, żeby było mnie widać w telewizji albo żeby zarabiać pieniądze. One przyszły [...] za moją pracę i potem już doświadczenie" - mówiła dziennikarka.
Prezenterka nie ukrywa, że gdyby najważniejsze dla niej były pieniądze, zapewne zajmowałaby się czymś innym i odeszła z telewizji.
"Myślę, że gdybym patrzyła na pieniądze, to robiłabym inne rzeczy, także w tym zawodzie jako osoba medialna. A tak jestem tu, gdzie jestem i robię to, co robię" - skwitowała.

Zobacz także:
Skórzyński po czterech latach odsłonił prawdę o współpracy z Drzyzgą. "Nie trzeba się kochać"
Partnerka Dowbora zdradziła prawdę o jego odejściu z "DDTVN". "Wiem, co Maciek chce robić"








