Ruszyły castingi do nowego sezonu "Mam Talent!". Kto zastąpi Julię Wieniawę?
W mediach pojawiła się właśnie informacja o rozpoczęciu internetowych castingów do kolejnej edycji programu "Mam Talent!", otwiera się w nowym oknie. Zgłoszenia można przesyłać do 1 grudnia, dlatego wciąż nie wiadomo, czy nowy sezon zadebiutuje już wiosną 2027 roku, czy widzowie będą musieli poczekać na niego nieco dłużej.
Wraz z ogłoszeniem castingów ruszyły także spekulacje dotyczące składu jury. Fani formatu zastanawiają się przede wszystkim, kto zajmie miejsce Julii Wieniawy, otwiera się w nowym oknie. Jak się okazuje, produkcja rozważa kilka scenariuszy, a jeden z nich może być sporym zaskoczeniem.
Pojawiły się nowe informacje ws. jury "Mam Talent!". Lidia Bergel ma nietypowy pomysł
Na razie twórcy programu nie podjęli ostatecznej decyzji, kto zastąpi Julię Wieniawę w fotelu jurora. Niewykluczone jednak, że jej miejsce wcale nie zostanie obsadzone. Dyrektor programowa TVN, Lidia Bergel, otwiera się w nowym oknie, przyznała bowiem, że bierze pod uwagę pozostawienie trzyosobowego składu jury.
"Nie jestem do końca przekonana, czy potrzebujemy czwartego jurora. To też biorę pod uwagę. Uważam, że ta trójka fantastycznie by sobie poradziła" - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Lida Bergel rozważa, kto mógłby zasiąść w jury "Mam Talent". "Przyglądam się paru osobom"
Szefowa TVN-u zdradziła jednocześnie, że analizuje kilka kandydatur. Jak podkreśliła, kluczowe znaczenie ma dla niej nie tylko rozpoznawalność potencjalnego jurora, ale przede wszystkim jego dopasowanie do pozostałych członków jury.
"Przyglądam się paru osobom i z paroma rozmawiam, ale to jest bardziej kwestia tego, czy ta czwarta osoba dobrze się wklei w pozostałą trójkę, czy oni stworzą rzeczywiście team. To jest zbiór paru osobowości, więc jeśli będę przekonana, że ta osoba, o której myślę, pasuje i ona złapie kontakt z jurorami, to będziemy mieć czwartego jurora. Jeśli nie, nie widzę powodu szukania kogoś na siłę" - powiedziała.
Lidia Bergel nie ukrywa, że nie zamierza podejmować decyzji pochopnie. Jej zdaniem nowa osoba przy jurorskim stole powinna wnieść do programu świeżą energię i rzeczywistą wartość, a nie pojawić się jedynie po to, by zapełnić wolne miejsce.
"Telewizja nie polega na tym, żeby na puste krzesło kogoś na siłę wepchnąć, bo po prostu ma zasięgi albo jest ładny, albo jest znany. To musi być osobowość, która też z siebie da wiele" - dodała.
Zobacz też:








