Emocje po głosowaniu polskiego jury
Finał 70. edycji europejskiego konkursu piosenki już za nami. Emocje w mediach wzbudził nie tylko występ Alicji Szemplińskiej, która zajęła 12. miejsce, lecz także decyzja polskiego jury o przyznaniu maksymalnej liczby punktów Noamowi Bettanowi. Część odbiorców zareagowała krytycznie na fakt, że Polska jako jedyny kraj tak wysoko oceniła reprezentanta kraju, którego udział od początku wywoływał skrajne emocje.
Tuż po odczytaniu na żywo wyników przez Aleksandrę Budkę w sieci rozpętała się burza. Internauci zaczęli analizować skład polskiego jury, zwracając uwagę na młody wiek i stosunkowo niewielkie doświadczenie części jego członków.
W gronie polskich jurorów znaleźli się m.in. 18-letnia Viki Gabor, 18-letni Stasiek Kukulski, 29-letni Jasiek Piwowarczyk, 23-letnia Wiktoria Kida, Eliza Orzechowska z TVP, Filip Kuncewicz - kompozytor i realizator dźwięku, oraz Maurycy Żółtański, muzyk i producent.
Management Viki Gabor przerywa milczenie po Eurowizji
Większość z członków polskiego jury zablokowała swoje profile na Instagramie, wyłączając możliwość komentowania.
W końcu głos postanowił zabrać jednak management Viki Gabor. W sieci opublikowano oficjalne stanowisko dotyczące udziału młodej gwiazdy w głosowaniu.
"Menagement4Seasons informuje, że udział Viki Gabor jako jurorki w szeroko omawianym głosowaniu podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 dotyczył wyłącznie aspektów muzycznych. Spekulacje na temat ukrytych znaczeń pozostawiamy bez komentarza. Przypominamy, że Eurowizja to przede wszystkim święto muzyki i warto o tym pamiętać" - czytamy w oświadczeniu.
Zobacz też:
Alicja Szemplińska przerwała milczenie po finale Eurowizji. Tak podsumowała głosowanie jurorów
Michał Szpak nie krył zdziwienia po występie Alicji Szemplińskiej. Wystarczyły dwa słowa








