Sylwia Bomba to nie tylko prężnie działająca influencerka i partnerka Grzegorza Collinsa, ale również mama 7-letniej Tosi. Celebrytka stanęła niedawno przed trudnym wyborem: do jakiej szkoły posłać swoją pociechę.
Sylwia Bomba posłała pociechę do publicznej szkoły
Sylwia Bomba w najnowszym wywiadzie dla "Party" ujawniła, że jej córka uczęszcza do publicznej szkoły. Celebrytka wyznała jednak, że miała z tego powodu wyrzuty sumienia.
"Nie wyobrażasz sobie ilości moich wyrzutów sumienia, kiedy ja ją dałam do tej państwowej szkoły. I po tygodniu zastanawiałam się, czy nie powinnam jej przepisać. (...) Nie umiem ci wyjaśnić tego, jak ja bardzo czuję się... Być może ta moja niesamowita odpowiedzialność, którą ja czuję i którą sobie sama nakładam na głowę, wynika z tego, że Tosia nie ma taty. I ja jestem jedyna odpowiedzialna za wszystkie te poważne decyzje" - przyznała.
Choć celebrytka początkowo planowała zapisać córkę do prywatnej placówki, inni rodzice skutecznie odwiedli ją od tego pomysłu.
"Jak chciałam ją dać do prywatnej szkoły i mi rodzice naopowiadali, jakie tam się dzieją rzeczy, że mają dużo pieniędzy [...] itd., więc ja się w ogóle przeraziłam. I stwierdziłam, że dobra, jednak ta państwowa szkoła to jest taka szkoła, która może ją trochę ugruntować" - dodała.
Zobacz też:
Sylwia Bomba publicznie uspokaja Collinsa. Złagodziła ślubne oczekiwania
Sylwia Bomba potrzebowała 5 lat, żeby wyznać to o "Tańcu z gwiazdami". Tak się czuła za kulisami
Sylwia Bomba jest właścicielką kilku mieszkań. Zarabia na tym ogromne pieniądze








