Michał Wiśniewski przekazał smutne wieści o śmierci przyjaciela
Michał Wiśniewski aktywnie udziela się na swoim profilu na Instagramie. Dzieli się tam nie tylko swoją pracą, ale także życiem prywatnym.
Niestety, w poniedziałkowy późny wieczór nie miał dla swoich fanów radosnych wieści. Wręcz przeciwnie. Wokalista Ich Troje poinformował o śmierci dyrygenta Piotra Piątkowskiego, z którym od lat był zaprzyjaźniony.
"Świat stracił dziś kogoś wyjątkowego. Odszedł Piotr Piątkowski - serce i dusza Łódzkiej Orkiestry Filmowej. Dyrygent, ale przede wszystkim człowiek o niezwykłej wrażliwości i wielkim sercu" - rozpoczął wpis, dodając wymowną emotikonę złamanego serca.
Będzie mu go bardzo brakowało
W dalszej części wpisu Michał Wiśniewski podkreślił, jak dobrym człowiekiem był jego przyjaciel oraz wyraził podziękowania wobec niego.
"Pamiętam, jak na jubileuszu Ich Troje w Spodku zarażałeś nas wszystkich swoją pasją, a podczas łódzkiego koncertu charytatywnego, który zorganizowałeś dla Bruna - walczyłeś muzyką o lepsze jutro dla drugiego człowieka. Pokazałeś nam wszystkim, że muzyka to nie tylko dźwięki, ale przede wszystkim dobro, które dajemy innym. I za to Ci dziękuję!" - czytamy.
Na koniec wokalista dodał, że będzie mu bardzo brakowało przyjaciela. Jak sam przyznał, aż nie może uwierzyć, że tyle pięknych rzeczy, które było przed nim, już się nie wydarzy.
W komentarzach również zapanował smutek. Osoby, które znały Piotra Piątkowskiego osobiście, również nie mogą uwierzyć, że odszedł.
"Piotruś tyle razem zrobiliśmy i nawet nie zdążyłem się z tobą spotkać" - napisał zasmucony Zbigniew Stonoga.
Rodzinie i bliskim składamy szczere wyrazy współczucia.

Zobacz też:
Michał i Pola Wiśniewscy potwierdzili kryzys w związku
Nie cichną plotki o małżeństwie Wiśniewskich
Wiśniewski uznaje rozstanie z Mandaryną za błąd swojego życia








