Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Gdy tylko zaczęła śpiewać, jury zamarło. Trudno uwierzyć, że tak dojrzały, głęboki i emocjonalny głos należy do tak młodej artystki.
"Trzęsie się jej ten wokal, jakby na efekcie była" - zauważył Dawid Kwiatkowski w trakcie występu.
Po ostatnich dźwiękach publiczność poderwała się z miejsc, nagradzając Emilię owacją na stojąco.
"Przeszły mnie ciarki" - przyznał chwilę później Dawid Kwiatkowski.
"Jestem absolutnie Tobą zachwycona, bardzo dużo charakterku ma Twój wokal, jest bardzo punktualny, bardzo celny..." - dodała Natalia Szroeder.
Kim jest dziewczyna, która jednym występem zatrzymała całe studio?
Emilia Sołtysiak urodziła się w Krakowie, dzieciństwo spędziła w Trzebini, a dziś mieszka w Gdańsku. Na scenie jest od najmłodszych lat - pierwsze występy zaliczyła już w przedszkolu, mając zaledwie pięć lat. Od początku brała udział w konkursach, często rywalizując ze starszymi uczestnikami - i niejednokrotnie je wygrywając.
Dziś nadal rozwija swoją pasję, stawiając pierwsze kroki w świadomym budowaniu muzycznej drogi. Inspirują ją takie głosy jak Adele, Whitney Houston czy James Arthur, a jej repertuar najczęściej oscyluje wokół spokojnych, emocjonalnych i melodyjnych utworów. Na scenie potrafi jednocześnie śpiewać i akompaniować sobie na pianinie lub gitarze elektro-akustycznej, co nadaje jej występom wyjątkowej intymności.
Muzyka to jednak tylko jedna z jej pasji. Emilia tworzy także własne światy - interesuje się grafiką komputerową, pisze scenariusze, projektuje postacie i scenografie, a także komponuje i nagrywa muzykę do swoich projektów. Jej kreatywność nie zna granic - od animacji po opowieści z morałem, które sama ożywia.
Czy tak młody wiek może iść w parze z tak ogromną dojrzałością sceniczną? I czy ten występ otworzy jej drogę do kolejnego etapu programu? Jedno jest pewne - obok tego wykonania nie da się przejść obojętnie.
"Must Be The Music" w piątek o godz. 21:00 w Polsacie i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Córka zmarłej legendy wzrusza na castingu "Must Be The Music". "To piosenka dedykowana tacie"
Ten występ w "Must Be The Music" przeszedł do historii. Tylko Miuosh był na "nie"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








