O Aleksandrze Kisio mówiono kiedyś, że jeśli dobrze pokieruje swoją karierą, ma szansę zostać gwiazdą światowego formatu.
Miała 17 lat, gdy zadebiutowała w kultowej komedii "Chłopaki nie płaczą", ale wtedy nie była jeszcze pewna, czy chce być aktorką. Po maturze zdecydowała się jednak zdawać do łódzkiej Filmówki, zdobyła indeks, ale nie ukończyła studiów, bo jej sercem zawładnęło kino. Po latach wyznała, że zabrakło jej czasu na napisanie pracy magisterskiej.
Na początku lat 2000. Ola należała do grona najbardziej zapracowanych polskich aktorek młodego pokolenia. Grała rolę za rolą, ale - niestety - nie udało się jej stworzyć kreacji zapadających w pamięć.
Aleksandra Kisio: Nie chciała być "ozdobnikiem", ciągle czeka na swój czas
Aleksandra Kisio nie kryje, że kiedy stawiała pierwsze kroki jako aktorka, reżyserzy i producenci widzieli w niej jedynie "ozdobnik". I takie właśnie role jej powierzali.
"Przez wiele lat na różnych castingach czy spotkaniach z reżyserami padał taki zarzut, że jestem zbyt kobieca, za ładna, by udźwignąć rolę. To było bardzo krzywdzące, dlatego że jestem aktorką i jestem w stanie stworzyć każdą kreację, każdą postać. Potrafię być też bardziej, jak to się mówi, zgrzebna" - opowiadała w rozmowie z reporterką "Dzień Dobry TVN".
Ola bardzo szybko zrozumiała, że musi po prostu cierpliwie czekać na swój czas, nabierając tzw. warunków. Nadal czeka...
"Wierzę, że wszystko jeszcze przede mną" - powiedziała niedawno Pomponikowi, dodając, że marzy o rolach dojrzałych kobiet i chętnie zagrałaby w dobrej komedii.
Aktorka przyznaje, że po tym, jak w styczniu 2015 roku po raz pierwszy została matką, na pewien czas "wypadła z gry".
"Ciężko było mi wrócić. Nie ze względu na mnie, ale na brak propozycji. Myślę, że też parę innych rzeczy się na to nałożyło. To nie był mój wybór, ale tak się stało, że nie było propozycji" - wyznała.
Aleksandra Kisio: Na ślub z ukochanym zdecydowała się po 15 latach ich wspólnej drogi przez życie
Aleksandra Kisio bardzo niechętnie mówi w wywiadach o swojej rodzinie. I nie chodzi tu tylko o mamę - Izabelę Kisio-Skorupę - z którą od lat jest skonfliktowana.
"Nie chcę epatować prywatnością" - przekonywała w rozmowie z "Olivią".
Aktorka co prawda nie stroni od zamieszczania w sieci kadrów z mężem i synami, ale nie chce dzielić się szczegółami z ich życia.
Wiadomo, że na ślub z Łukaszem Zielińskim Ola zdecydowała się dopiero po kilkunastu latach wspólnej drogi, gdy ich syn Hugon był już na świecie.
"Narodziny syna to cudowny powód, żeby spoić rodzinę, ale też pretekst, by zadbać o aspekty prawne związane z życiem dziecka. To po pierwsze, a po drugie to po prostu... przyszedł taki moment i poczuliśmy, że to jest to" - wyznała na łamach "Twojego Imperium".
Ślub i przyjęcie weselne Oli i Łukasza odbyły się na świeżym powietrzu, w pięknym ogrodzie. Aktorka marzyła, by tak właśnie spędzić ten dzień.
"Marzenia trzeba spełniać" - napisała pod zdjęciem z uroczystości.
Hugon miał już trzy lata, gdy rodzina powiększyła się o Romea.
Aleksandra Kisio: Nie chciałaby, żeby synowie poszli w jej ślady
Aleksadra Kisio między narodzinami pierwszego i drugiego syna odsunęła się w cień, nie zabiegała o role. Także po urodzeniu Romea nie od razu wróciła do pracy.
"Trochę żałuję, ale patrząc na to z innej strony, to byłam obecna przy moich synach w momentach ważnych dla nich. Ten czas był dla rodziny" - stwierdziła w wywiadzie dla "Twojego Imperium".
"Zajmowałam się też budową domu, remontem. To nie tak, że w ogóle nie pracowałam... Dzieci były jednak na pierwszym planie" - dodała.
Aktorka, pytana, czy synowie przejawiają zainteresowania jej zawodem, żartuje, że na szczęście nie obaj.
"Romeo jest świetnym piłkarzem" - powiedziała ostatnio, goszcząc w studiu "Pytania na śniadanie".
"Starszy jest bardziej 'artystyczny'. Uczęszcza do warsztatowej akademii musicalowej i świetnie odnajduje się na scenie. Ale nie chciałabym, żeby poszedł w tym kierunku" - wyznała.
Źródła:
Wywiady z A. Kisio: "Dzień Dobry TVN" (wrzesień 2022), Pomponik (wrzesień 2025), "Twoje Imperium" (październik 2017 i marzec 2021), "Olivia" (październik 2011), "Pytanie na śniadanie" (październik 2025)
ZOBACZ TAKŻE:
Gorzkie wyznanie Oli Kisio. To dlatego nagle zniknęła. "To nie był mój wybór"
Dawno niewidziana Ola Kisio o zniknięciu z show-biznesu. "To on odsunął się ode mnie"








