Hanna Turnau znika z "M jak miłość". Producenci zdecydowali
Hanna Turnau, otwiera się w nowym oknie pierwsze kroki w aktorskiej karierze stawiała na planie przebojowej "Planety singli" i szybko zwróciła na siebie uwagę producentów. Z czasem zaczęła grać także w innych popularnych tytułach, w tym w serialach: "Na dobre i na złe", "Leśniczówka", "Korona królów", filmach: "Broad Peak" czy "Poskromienie złośnicy" oraz na deskach teatru.
Większość widzów poznała ją jednak dzięki "M jak miłość", otwiera się w nowym oknie. We flagowej telenoweli TVP pojawiała się przez cztery lata, ale w pewnym momencie twórcy postanowili zakończyć wątek granej przez nią postaci., otwiera się w nowym oknie
"Niestety, 14 września jest to już ostatni odcinek Sylwii. Zobaczycie państwo Sylwię po raz ostatni, a więcej będę mogła zdradzić dopiero 14 września. (...) Ja sobie na razie nie wyobrażam swojego życia bez Sylwii (śmiech), ponieważ bardzo zżyłam się z tą bohaterką. (...)" - mówiła Telemagazynowi.
Hanna Turnau podkreślała, że nie była to jej decyzja.
"Oj będzie mi brakowało wrednej Sylwii. Dziękuję przede wszystkim widzom serialu za te 4 wspólne lata, mam nadzieję, że dostarczałam Wam różnych emocji. Dziękuję też dwóm wspaniałym ekipom, praca z Wami to była przyjemność. Poznałam fantastycznych ludzi i dużo się nauczyłam. Coś się kończy, coś zaczyna, idę dalej" - pisała w mediach społecznościowych.
Hanna Turnau zagrała w kinowej "Lalce". Sceny z jej udziałem nie trafiły do filmu
Teraz okazuje się, że to nie koniec niepowodzeń zawodowych artystki. Jak poinformowała na swoim profilu, pracowała na planie nowej ekranizacji "Lalki", ale w postprodukcji sceny z jej udziałem zostały odrzucone i ostatecznie Hanny Turnau na próżno szukać w kinowym hicie wyreżyserowanym przez Macieja Kawalskiego.
"Ja zagrałam w 'Lalce', ale mnie wycięli, to chyba jeszcze gorzej" - zdradziła rozczarowana aktorka.
Wcześniej na brak angażu do filmu - a także serialu na motywach tej samej powieści Bolesława Prusa - narzekali inni aktorzy młodego pokolenia.
"Kto też nie zagrał w żadnej 'Lalce' - palec pod budkę!" - pisała z dystansem Paulina Gałązka, otwiera się w nowym oknie, była uczestniczka "Tańca z gwiazdami".
Temat postanowił podchwycić także Sebastian Stankiewicz.
"My cię nie wytniemy w 'Lalce 3'. Masz to jak w banku. Nie powiem jakim banku" - podsumował żartobliwie.

Zobacz też:








