Maria Góralczyk była gwiazdą "Na dobre i na złe"
Maria Góralczyk zaczęła swoją karierę jeszcze na przełomie wieków. Początkowo próbowała swoich sił w modelingu, a z czasem zaczęła pojawiać się także w teledyskach oraz serialach. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola w "Na dobre i na złe", gdzie wcielała się w pielęgniarkę Beatę. Na przestrzeni lat wystąpiła również w takich produkcjach jak "Niania", "Bulionerzy", "BrzydUla" czy "Hotel 52".
Choć widzowie kojarzyli ją przede wszystkim z ekranów telewizorów, w pewnym momencie Góralczyk zdecydowała się zejść z pierwszego planu. Zamiast kontynuować karierę w show-biznesie, postanowiła spróbować swoich sił w zupełnie innej branży. Jej wybór padł na nieruchomości.
Początki nie należały jednak do najłatwiejszych. Aktorka nie ukrywała, że od razu została rzucona na głęboką wodę.
"Przyszłam do biura, gdzie pracowały już doświadczone w branży nieruchomości. Zostałam posadzona przy biurku z laptopem i usłyszałam: działaj. Nie było żadnego systemu szkoleń" - mówiła na łamach serwisu kobieta.rp.pl.
Maria Góralczyk nigdy nie marzyła o show-biznesie
Samo odejście z branży rozrywkowej nie było dla niej jednak wielkim wyzwaniem. Góralczyk w kolejnych rozmowach podkreślała, że show-biznes nigdy nie był jej największym marzeniem ani celem, do którego dążyła za wszelką cenę.
"Show-biznes nie był marzeniem mojego życia. Rodzice nie prowadzili mnie na castingi, bo chcieli, by córka była w telewizji. U mnie zawsze to się działo na zasadzie, że ktoś mnie zauważył. (...) Nigdy nie miałam marzeń i założeń, że chcę gdzieś, z kimś lub u kogoś zagrać" - mówiła w "Dzień dobry TVN".
Góralczyk wyznała, że obecność w branży rozrywkowej była raczej efektem przypadku, zbiegów okoliczności i tego, że ktoś dostrzegał w niej potencjał. Nigdy nie zdobyła również wykształcenia aktorskiego.
"Wytykano mi [w środowisku i całej branży], że nie jestem po szkole aktorskiej, próbowano umniejszać temu, co robię. Dużo niefajnych rzeczy o sobie słyszałam, cały czas ktoś mi przytykał. Byłam młoda, jak człowiek jest młody, to bardzo dużo słucha z zewnątrz, a jak jest starszy, to przestaje słuchać i robi swoje. I to na pewno miało jakiś wpływ na to, [że porzuciłam show-biznes]" - wyznała w "Dzień dobry TVN".
Zobacz też:
Ojciec Jimka znów wywołał poruszenie. Radzimir Dębski mówi teraz o chronieniu prywatności
Była gwiazdą wielu seriali. Nagle zniknęła z ekranów i całkowicie odmieniła swoje życie
Była gwiazdą telewizji, a potem nagle zniknęła z ekranów. Teraz przerwała milczenie








