Agnieszka Chylińska to dziś jedna z popularniejszych artystek w kraju, jednak ogólnopolską sławę zyskała za sprawą zespołu O.N.A., gdzie dała się poznać, jako wyrazista wokalistka, która lubi bawić się modą i wizerunkiem.
Na przestrzeni lat gwiazda przeszła wiele przemian, a także zaczęła grać nieco inny gatunek muzyczny. Dała się też poznać w nowej roli - jurorki w talent show.
Niebawem na antenie TVN-u zostanie wyemitowana kolejna odsłona "Mam talent!", gdzie oczywiście nie zabraknie Chylińskiej.
Ta tuż przed emisją programu zabrała głos i wyjawiła prawdę ws. zmian, wybaczania i "rozwodu".
Oto co zaszło podczas ramówki stacji.
Agnieszka Chylińska nagle wyjawiła ws. "rozwodu"
Agnieszka Chylińska pojawiła się na wiosennej ramówce stacji TVN i ochoczo dokazywała przed kamerą i na scenie. Jurorka "Mam talent" w pewnym momencie zabrała głos i wyjawiła prawdę.
Wokalistka odniosła się do zmian w programie i wyznała, co sądzi o tym, że teraz będzie aż czterech jurorów, a nie trzech jak do tej pory.
Sensację w szczególności zwraca niespodziewany powrót Agustina Egurroli do produkcji, a Chylińska nie mogła przejść obojętnie wobec takiego zajścia.
Piosenkarka wprost wypaliła, że zachowanie choreografa jest niczym powrót krnąbrnego męża po rozwodzie, jednak wybaczyła mu, gdy ten opuścił tworzone przez nią show.
"Taki powrót męża po rozwodzie jest bardzo dobry. Wszystko, ci wybaczyłam, twoje bycie tutaj po długiej podróży, czekałam na ciebie. Cieszę się, że jesteś w tak dobrej formie" - wyznała koledze ze stacji.
Na takie wynurzenia oczywiście musiał zareagować tancerz, który w termalnym stylu udawał wzruszenie i ocieranie łez, a następnie odebrał nagrodę za "powrót roku".
Przeczytajcie również:
Zaskakujące wieści o Zapendowskiej. Potwierdził znany wokalista
Prawda o Dykiel wyszła na jaw po jej śmierci. Sąsiedzi zdecydowali się mówić
Ludzie nie wiedzieli co tak naprawdę łaczy Katarzynę Dowbor i Edytę Wojtczak. "Ona tego potrzebuje"








