Ruszył 15. sezon "Top Model". Na ekranie pojawiły się dwie znane twarze
15. edycja programu "Top Model" dostarcza widzom i uczestnikom wielu emocji. W show pojawiło się też kilka istotnych zmian. Klaudia El Dursi zastąpiła Michała Piróga, a do grona jurorów dołączyła nowa jurorka, Ewelina Gralak.
Od początku tej edycji najwięcej mówi się jednak o dwójce uczestników. Chodzi o Mirę Majchrzak, córkę aktorów Olgi Borys i Wojciecha Majchrzaka, otwiera się w nowym oknie, oraz Tymoteusza Rozbickiego, brata aktora Nikodema Rozbickiego. Oboje dość szybko przyznali się do swoich rodzinnych powiązań, co wzbudziło duże zainteresowanie internautów. W sieci od razu pojawiły się domysły na temat możliwej faworyzacji. Ostatni odcinek programu pokazał jednak, że raczej nie będzie ona miała miejsca.
Brat Nikodema Rozbickiego zalał się łzami przed kamerami. Odrzucenie bardzo go zabolało
Szósty odcinek programu "Top Model" okazał się niezwykle emocjonujący dla uczestników. Po raz pierwszy zetknęli się oni z osobami odpowiedzialnymi za prawdziwe castingi do reklam, pokazów i kampanii modowych.
Niektórzy uczestnicy zostali odrzuceni już na samym początku. Wśród nich znalazł się Tymoteusz Rozbicki, otwiera się w nowym oknie. Mężczyzna nie otrzymał nawet szansy, by zaprezentować się podczas jednego z castingów. Projektant powiedział mu, że ma własną wizję osoby, którą chciałby zatrudnić. Jak się okazało, uroda brata Nikodema Rozbickiego nie wpisała się w jego oczekiwania.
Po tym wydarzeniu Tymoteusz Rozbicki nie krył emocji. Ze łzami w oczach opowiedział o tym, jak się czuje, i porównał odrzucenie do rozstania z kobietą.
"Z punktu startowego zostałem skreślony (...) To jest jak dziewczyna, która mnie rzuciła i powiedziała mi, że nie. Jestem niewystarczający [...]. I nie zrobiła tego z żadnym szacunkiem do moich emocji" - skomentował.
Tymoteusz Rozbicki podzielił internautów. Nie wszyscy rozumieją jego zachowanie
Na instagramowym profilu programu pojawiło się nagranie pokazujące moment odrzucenia Tymka przez osobę odpowiedzialną za casting. Opinie internautów na temat zachowania uczestnika okazały się mocno podzielone. Część osób stanęła w jego obronie, twierdząc, że powinien przynajmniej dostać szansę zaprezentowania się.
- "Ogólnie to akurat było bardzo lekceważące podejście w stosunku do Tymka, mogli mu zrobić chociaż parę zdjęć".
- "Tymek jeden z moich faworytów. Nieładnie go potraktowali".
- "Tymek pewnie teraz żałuje, że się nie odezwał i nie zawalczył. Mógł zapytać, najwyżej dostałby odmowę i nic wielkiego by się nie stało".
Znalazły się jednak także osoby, które stwierdziły, że Tymoteusz nie nadaje się do profesjonalnego modelingu.
- "Tymek totalnie nie na modela, nie wiem co on w ogóle robi w tym programie".
- "Tymek, ale ty nie możesz traktować tego personalnie, bo to niedojrzałe podejście".
Nie obyło się również bez komentarzy dotyczących tego, że Tymek znalazł się w programie dzięki swojemu znanemu bratu.
"O i bardzo dobrze. Tu nie podziałały znajomości brata. Z tego Tymka to żaden model nie jest i nie będzie".
A wy, co sądzicie o tej sytuacji?

Zobacz też:








