W niedzielę, 3 maja nad ranem zmarł Jakub Łoza, aktor, sportowiec i model, który widzom był znany z występowania w serialu "Barwy Szczęścia". Mężczyzna odszedł w wieku 41 lat, a duża część publiczności do teraz nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło.
Smutne informacje potwierdzili bliscy Jakuba, którzy opublikowali oficjalny komunikat.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że Jakub odszedł dnia 3 maja o godzinie 3:00 nad ranem. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, obecność i każde dobre słowo w tym trudnym czasie. Informacje dotyczące ceremonii pogrzebowej zostaną podane w najbliższym czasie na tej stronie. Z wyrazami szacunku, Rodzina Jakuba" - napisali jego bliscy w mediach społecznościowych.
Bliscy dodali, że Jakub w ostatnich miesiącach mierzył się z chorobą, jednak o jego problemach zdrowotnych nie wiedziała nawet jego menedżerka. Kobieta teraz zabrała głos i wszystko wyjawiła.
Aktor "Barw Szczęścia" zmarł w wieku 41 lat
Jakub Łoza zmarł w wieku zaledwie 41 lat, a teraz głos zabrała jego agentka, Ewa Rączy. Kobieta wprost wyjawiła, że śmierć Jakuba była dla niej ogromnym zaskoczeniem i jeszcze niedawno spotkała się z nim, by porozmawiać o pracy i kolejnych zleceniach zawodowych. Agentka przyznała, że nic nie wskazywało na to, że za kilka dni rozegra się tragedia i sama nic nie widziała na temat problemów zdrowotnych aktora.
"Śmierć Jakuba Łozy jest dla mnie absolutnym szokiem, wiadomością, która spadła jak grom z jasnego nieba. Jeszcze niedawno widywaliśmy się przy okazji pracy. Był aktywny, świetnie wyglądał, sprawiał wrażenie człowieka w pełni sił. Nic nie zapowiadało tragedii. Nie miałam żadnych informacji ani od niego, ani od jego bliskich, że zmaga się z jakimikolwiek problemami zdrowotnymi" - przyznała w rozmowie z Faktem.
Jakub Łoza występował nie tylko w "Barwach Szczęścia", ale także w "Szpitalu św. Anny" oraz był sportowcem i trenerem. Jak przyznała, aktor był bardzo zmotywowany i chciał grać w kolejnych produkcjach. Mało tego, prywatnie Jakub był osobą bardzo radosną, pozytywnie nastawioną, a także otwartą i sumienną.
Ewa Rączy nie kryje, że będzie jej brakować Jakuba.
"Miał jasno wytyczony kierunek, był pracowity, zdyscyplinowany i bardzo konsekwentny. Z otwartością przyjmował sugestie, potrafił się zmieniać i rozwijać - choćby wtedy, gdy zdecydował się odejść od wizerunku stricte sportowego na rzecz bardziej aktorskiego. Radził sobie świetnie przed kamerą, miał naturalność i lekkość w kontakcie z ludźmi. Był człowiekiem młodym, pełnym energii, zaangażowanym i uzdolnionym, a przy tym serdecznym i ciepłym. Kimś, kto dawał innym coś dobrego - swoją obecność, profesjonalizm i pozytywną energię. Tym bardziej trudno pogodzić się z jego odejściem. To naprawdę nie do uwierzenia" - dodała.
Rodzina zmarłego przekazała, że pogrzeb odbędzie się 7 maja o godzinie 11:30 na Cmentarzu Wilkowyja w Rzeszowie.
Przeczytajcie również:
Nie żyje Marek Lipiński. Dziennikarz i mąż Marii Szabłowskiej miał 84 lata
Nie żyje uwielbiana aktorka. Kasia Sowińska opłakuje śmierć przyjaciółki
Nie żyje współzałożyciel Perfectu. Świat muzyki w żałobie








