Agnieszka Woźniak-Starak po przerwie wróciła do pracy w Telewizji Polskiej
Agnieszka Woźniak-Starak, otwiera się w nowym oknie medialną karierę rozpoczynała już ponad dwie dekady temu. Pierwsze kroki stawiała w Telewizji Polskiej, potem znana była głównie jako gwiazda TVN, otwiera się w nowym oknie, gdzie miała okazję poprowadzić takie programy jak "Ameryka Express", "Na językach" czy "Big Brother Arena".
Dziennikarka dołączyła do gospodarzy flagowego formatu telewizji z Wiertniczej, czyli "Dzień dobry TVN", otwiera się w nowym oknie. Chociaż wydawało się, że zadomowiła się tam na dobre, w 2025 postanowiła zakończyć współpracę ze stacją z Wiertniczej i... wróciła na Woronicza.
Dzisiaj jest jedną z prezenterek porannego pasma "Pytanie na śniadanie".
Agnieszka Woźniak-Starak wspomina początki kariery. Nie było jej łatwo
Przy okazji jednego z najnowszych wywiadów Agnieszka Woźniak-Starak wróciła pamięcią do początku swojej przygody zawodowej. Okazuje się, że nie wszystko było dla niej tak proste, jak to się mogło wydawać. Chociaż dziś trudno sobie wyobrazić, gwiazda telewizji miała duży problem z tremą i odnalezieniem się przed kamerą.
"Byłam za młoda, żeby jakkolwiek wyobrażać siebie i mieć pomysł na siebie. Ja (...) próbowałam przetrwać i nie umrzeć ze stresu" - zdradziła w programie "Stare zdjęcia gwiazd",
"Zamykali cię w studiu, samą, wszyscy siedzą w reżyserce i tylko realizator mówi ci, kiedy masz mówić. To jest bardzo nienaturalna sytuacja, trudno się wyluzować, trzeba to zrobić poprawnie, bo to Telewizja Publiczna i oglądają cię miliony" - dodała.
"W ogóle nie myślałam wtedy, żeby mieć jakiś pomysł na siebie i swój wizerunek. Przychodziły panie kostiumografki, ubierały cię, trudno było złapać swój styl" - oceniła po latach popularna dziennikarka.
Agnieszka Woźniak-Starak postanowiła wyjść ze schematu
Z czasem Agnieszka Woźniak-Starak postawiła na niezależność i własną charyzmę oraz osobowość.
Chociaż nie zawsze wychodziło jej to na dobre i prowadziło do spięć z przełożonymi, rozwiązaniem okazała się... zmiana pracodawcy.
"Chciałam wyjść ze schematu bycia poprawną prezenterką i stwierdziłam, że po prostu będę sobą. (...) Był taki czas, kiedy dobrze było wpisać się w taką ramkę, żeby się za bardzo nie wychylać i żeby wszyscy cię lubili. A ja pomyślałam właśnie, że będę rozrabiać. Moje rozrabianie kończyło się różnymi rzeczami i podczas tego rozrabiania zdążyłam zmienić stację" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:








