Agnieszka Radwańska ma za sobą imponującą karierę sportową
Jeszcze zanim Iga Świątek na dobre spopularyzowała tenis nad Wisłą, najlepszą polską rakietą przez długi czas pozostawała Agnieszka Radwańska.
Chociaż krakowianka nie odnosiła na korcie tak spektakularnych sukcesów jak jej młodsza koleżanka i nie udało jej się zdobyć tytułu wielkoszlemowego, latami należała do ścisłej czołówki rankingu WTA.
Pomimo imponującej kariery Agnieszka Radwańska dość wcześnie zdecydowała, by przejść na sportową emeryturę. Finalistka Wimbledonu z 2012 roku jeszcze przed trzydziestką postanowiła wycofać się z profesjonalnej rywalizacji.
Dzięki swojej determinacji i ciężkiej pracy na dobre zapisała się jednak w historii dyscypliny.
Agnieszka Radwańska wspomina początki kariery. Nie było łatwo
Za jej sukcesem stoi jednak nie tylko talent i godziny treningów. Na to, by Agnieszce Radwańskiej udało się zaistnieć w świecie sportu, pracowała cała rodzina.
Wszystko zaczęło się od pomysłu ojca sióstr Radwańskich.
"Nie było szansy, żebym uprawiała inny sport. Wprawdzie (...) jeździłam na łyżwach i nartach, pływałam i grałam, w co tylko się dało, ale od początku priorytetem był tenis.I dla mnie i dla młodszej ode mnie o półtora roku Uli. Nasz tata postawił wszystko na jedną kartę" - zdradziła w rozmowie z magazynem "Dobry Tydzień".
To właśnie Robert Radwański przez kilkanaście lat odgrywał rolę szkoleniowca swoich córek i dbał o to, by przyszłe gwiazdy kortu nie zapomniały o ćwiczeniach. Na stopnie w szkole nie zwracał szczególnej uwagi.
"Z każdego przedmiotu starałam się wyciągnąć niezbędne minimum, zrobić chociaż tyle, ile mogłam" - wspominała.
Dlatego też pozostałym obowiązkom niemal w całości oddała się mama młodych tenisistek.
"Była od wszystkiego. Od dbania o dom, gotowania, prasowania" - wyliczała.
Agnieszka Radwańska o relacji rodziców. Ojciec postawił wszystko na jedną kartę
W końcu odbiło się to na ich małżeństwie. Agnieszka Radwańska już wcześniej zauważyła, że jej rodzice przestali być ze sobą szczęśliwi.
"To się nie stało z dnia na dzień, lecz ciągnęło się dość długo. W pewnym sensie poczułam ulgę, że ten niedobry okres w naszym życiu się skończył" - przyznaje po latach.
Jak nietrudno zgadnąć, przełożyło się to na relację w dorosłym życiu.
"Tata ma trudny charakter, ale wiem, że zawsze chciał i nadal chce dla nas dobrze. Chyba jeszcze nie przyjął do wiadomości, że nie jesteśmy już małymi dziewczynkami" - mówi 37-latka w tej samej rozmowie.
Z mamą ma dziś zupełnie inne relacje.
"Już od dawna nie jest to relacja matka-córka, lecz przyjaźń dwóch dorosłych babek" - podsumowała tenisistka.

Zobacz też:
Radwańska przerwała milczenie. Mówiła wprost o rozpadzie rodziny: "Każdy rozwód to porażka"
Agnieszka Radwańska długo czekała na ten moment. Teraz ma prawdziwy powód do dumy
Radwańska ma dość plotek ws. WOŚP. Kategorycznie się odcina








