Filip Chajzer i Bianka stanęli na ślubnym kobiercu
Związek Filipa Chajzera i dużo młodszej od niego Bianki Chajzer, otwiera się w nowym oknie od samego początku wywołuje duże emocje. Pomiędzy dwójką szybko zaiskrzyło i zakochani nie zwlekali z kolejnymi etapami swojej relacji.
Syn legendarnego gospodarza "Idź na całość" po kilku miesiącach związku zamieszkał z ukochaną, a potem poprosił ją o rękę. 20-latka długo się nie zastanawiała i w końcu stanęła z dziennikarzem na ślubnym kobiercu., otwiera się w nowym oknie
Po weselu młodzi od razu zabrali się za wspólny projekt i nagrali rozmowę, w której opowiedzieli o kulisach związku.
Audycja spotkała się ze sporym odzewem ze strony internautów, w związku z czym Chajzerowie zapowiedzieli kolejne odsłony autorskiego talk-show.
Bianka Chajzer musi sama zbudować swoją markę? Ekspert nie ma wątpliwości
Nie obyło się przy tym bez kontrowersji - wiele osób zwracało uwagę na to, że chociaż przed ślubem Bianka zapewniała, że nie ma nic wspólnego z mediami, a idąc na pierwszą randkę miała nawet nie wiedzieć, kim jest były prezenter TVN-u, otwiera się w nowym oknie, okazała się producentką podcastów i początkującą aktorką., otwiera się w nowym oknie
Teraz staje się jasne, że żona reportera coraz śmielej radzi sobie w show-biznesie - co widać na jej instagramowym profilu - i poważnie myśli o karierze w branży.
Na temat jej medialnego potencjału wypowiedział się ekspert od spraw budowania wizerunku.
"Dynamiczny przyrost obserwujących przekłada się na klikalność i dużą widoczność postów. Dla firm, które chcą szybko wywołać szum wokół swojego produktu, jest to niewątpliwie zaleta" - ocenił Filip Mecner w rozmowie z "Faktem".
Nie ma wątpliwości, że wszystko odbywa się jednak z dużą pomocą męża. Na dłuższą metę to jednak może nie wystarczyć.
"Filip wyniósł ją na salony. Taka jest prawda. Jego marka dziś ją winduje. Jeśli jej marka ma stać się stabilnym aktywem biznesowym, musi zbudować silną i odrębną tożsamość. Jeśli jej się to uda, będziemy mogli mówić o kimś, kto samodzielnie zbudował swoją pozycję" - dodał.
Bianka stoi teraz przed kolejnym etapem - musi zdecydować się na zbudowanie własnej tożsamości lub zaufać sile rozpoznawalności Filipa Chajzera.
"Wszyscy już o niej usłyszeli. To coś, czego brakuje wielu naprawdę wartościowym markom osobistym. Ma zainteresowanie, klikalność i zasięgi. Teraz musi znaleźć własną niszę, własną historię i przekonać odbiorców, że jest czymś więcej niż tylko bohaterką medialnego zamieszania i żoną Filipa. Za kilka miesięcy okaże się, czy Bianka potrafi zamienić je w trwałą markę. Jeśli tak, wygra. Jeśli nie, zostaną jej tylko liczby i puste zasięgi bez realnego zaangażowania odbiorców" - tłumaczy rozmówca tabloidu.
Filip i Bianka Chajzerowie wzbudzają skrajne emocje
Przy okazji wyliczył, jakie pieniądze Bianka może dziś zarobić na jednym wpisie.
"Gdybym miał wycenić dziś pojedynczy post sponsorowany na Instagramie Bianki, to byłoby to między 5 a 8 tys. zł. To już całkiem porządne pieniądze" - mówił Mecner w tym samym wywiadzie.
Niestety niewykluczone, że skrajne emocje, które wzbudza para, mogą negatywnie odbić się na popularności influencerki.
"Gdybym był dyrektorem marketingu dużej firmy, zastanowiłbym się nad kontrowersjami pojawiającymi się wokół niej i Filipa. Nie wiadomo, co jeszcze pojawi się w mediach i czy nie będzie to problem dla marki, która zdecyduje się na współpracę" - podsumował.

Zobacz też:
Były partner Bianki ma dość. Mówi, jak wygląda prawda o żonie Chajzera, otwiera się w nowym oknie
Richardson wymownie o małżeństwie Chajzera. "Szanse wielkie nie są", otwiera się w nowym oknie








