To tam znajduje się rodzinny dom Violetty Villas
Violetta Villas przez całe życie podróżowała po świecie i mieszkała w wielu miejscach. Jej rodzinny dom znajduje się jednak w Lewinie Kłodzkim, gdzie jej rodzina zamieszkała w 1946 roku. Wróciła tam na stałe pod koniec lat dziewięćdziesiątych.
Villas miała tytuł honorowej mieszkanki Lewina Kłodzkiego, a swój dom nazywała "Skarbkiem". Miał być jej ostoją, a miejscowi bardzo cieszyli się, że mają za sąsiadkę słynną piosenkarkę. Jej zamieszkanie w tym miejscu było zresztą okazją do promocji regionu. Z czasem jednak budynek stał się świadkiem bardzo smutnych wydarzeń.
Spór o dom Violetty Villas trwał całe lata
Villas poznała Elżbietę Budzyńską podczas jednego ze swoich widowisk rewiowych w latach osiemdziesiątych. W przyszłości została ona jej osobistą gosposią i opiekunką. Z czasem ich znajomość stała się obiektem krytyki medialnej. Prasowe reportaże mówiły o licznych zaniedbaniach, jakich dopuszczała się Elżbieta. Już w 2007 roku w reportażu "Zarobić na gwieździe" ostrzegano, że dom gwiazdy mocno podupada, a zapowiadane remonty nie dochodzą do skutku.
Od 2008 Villas coraz rzadziej pojawiała się publicznie. Prasa donosiła o jej złej sytuacji materialnej i emocjonalnej. Przyczyną tego miała być Budzyńska. Mimo to właśnie jej Violetta zapisała swój dom. Kiedy piosenkarka zmarła 5 grudnia 2011 roku, opiekunka znalazła się w centrum postępowania, w wyniku którego usłyszała wyrok - właśnie za zaniedbania i nieodpowiednie traktowanie. Dziś Elżbieta wszystkiemu zaprzecza.
Jednocześnie sprawą testamentu zajął się jedyny syn Villas - Krzysztof Gospodarek. Jego relacje z matką przez całe dekady były bardzo skomplikowane, a po jej śmierci czekały go kolejne problemy. W końcu dom przypadł jemu, jednak stan budynku nie poprawił się ani o jotę, czego dowodzi najnowszy wpis Michała Witkowskiego.
W takim stanie jest teraz dom Violetty Villas
Spory pomiędzy Budzyńską a Krzysztofem Gospodarkiem sprawiły, że nie zrealizowano żadnych planów, związanych z upamiętnieniem Villas. Dom, który miał stać się muzeum pamięci gwiazdy, dziś niszczeje na uboczu i stał się smutnym symbolem końca życia Violetty.
"W brudnych oknach widnieją zakurzone, sztuczne kwiatki, tynk odłazi, ogród jest mały, z jednej strony idzie ruchliwa droga, więc po tamtej połowie domu cały czas się ma szum samochodów pod oknami" - relacjonuje w sieci Michał Wiktowski.
Całość sprawia wrażenie bardzo opuszczone i zaniedbane, choć pisarz zauważa ślady po dawnym prestiżu.
"Gdyby wyobrazić sobie to w lecie, w początkach lat dziewięćdziesiątych, to taka willa z tarasem i anteną satelitarną mogła uchodzić za »jakby luksusową«. Co ciekawe, całe wejście na to wzgórze jest dokładnie oświetlone latarniami, jakich nigdy nie było na polskim rynku latarniowym, bardzo nowoczesnymi w kształcie i wyraźnie jest to zrobione specjalnie dla Violetty, powiew pewnego luksusu jest więc już na wejściu" - czytamy w relacji.
Warto wspomnieć, że syn piosenkarki i jego żona jakiś czas temu udzielili wywiadu Plejadzie. Stwierdzili w nim, że odpowiedzialność za stan domu Villas leży po stronie gminy. Nie wsparto ich finansowo, a drogę dojazdową zamieniono na ścieżkę rowerową, przez co Krzysztof nie ma możliwości dojazdu do posesji.
Zobacz też:
O Violetcie Villas marzyło wielu mężczyzn. Ona wybrała żonatego
Syn Violetty Villas zabrał głos nt. filmu o artystce. Niewiarygodne na co miał wpływ
Prawda o relacji Villas z matką wyszła na jaw po latach. Nie było tak, jak ludzie myślą








