Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Minęły równo dwie dekady, odkąd Stefano Terrazzino, z pochodzenia i charakteru Sycylijczyk, po raz pierwszy wyszedł na parkiet "Tańca z gwiazdami". Z wykształcenia krawiec, z pasji tancerz, z miejsca wygrał Kryształową Kulę, a zaraz potem pokazał, co potrafi.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Stefano Terrazzino ma liczne pasje
Od czasu pierwszej wygranej, Terrazzino wzbogacił swoją listę zwycięstw o kolejne trzy, a swoją klasę trenerską potwierdził w we wszystkich edycjach, w których brał udział. Tylko trzy razy w całej historii "Tańca z gwiazdami" zakończył rywalizację poza podium.
W międzyczasie zachwycał wszechstronnym talentem. W 2015 roku wygrał trzecią edycję show Polsatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Kilka lat później został zaproszony do udziału w specjalnym sezonie, w którym rywalizowali najlepsi uczestnicy dotychczasowych edycji, a potem zasiadł za stołem jurorskim. Od czterech lat zajmuje stanowisko głównego kostiumografa "Tańca z gwiazdami".
Stefano Terrazzino oprowadza po Sycylii
Terrazzino prowadzi w Warszawie własne studio tańca, szczycące się bogatą ofertą, w tym wyjazdami na Sycylię w kameralnych grupach. Jak wyjawił tancerz w rozmowie z Pomponikiem, to zawsze jest niezapomniana przygoda:
"To są takie wyjazdy mocno kobiece, albo dla par, na zmianę. Bardzo intensywny tydzień, bo ja chcę pokazać z jednym tygodniu, co jest niemożliwe, całą Sycylię. Jest dużo atrakcji, to ma poruszać, dać taki impuls, żeby ludzie byli kreatywni, stawiali na siebie, spełniali swoje marzenia i swoje pasje. Często się udaje, bo wracają i nagle obcinają włosy, nowe ciuchy, nowe kolczyki, ktoś zmienia pracę, niektórzy zmieniają partnera, dzieje się dużo rzeczy. Niektórzy na spokojnie, żeby nie było, ale jakaś nowa perspektywa się pojawia. Taniec zawsze dużo robi, to takie spotkanie ze sobą. To są rzeczy, które dzieją się przy okazji".
Stefano Terrazzino: tak prowadzi swój biznes
Jak skrupulatnie policzył Stefano, organizuje takie wyjazdy od dobrych piętnastu lat i, chociaż zawsze jest w tym nuta improwizacji, czuje, że dochodzi do wprawy:
"Ja uwielbiam to robić. Co roku sześć do ośmiu wyjazdów organizuję. Lubię czuć ludzi i dać im to, czego potrzebują. Te piętnaście lat robi swoje, coraz bardziej mam ten klucz, jak to robić".
Na stronie firmy Terrazino nie ma stałego cennika turnusów, zapisy są prowadzone indywidualnie drogą mailową. Jednak, jak zapewnia tancerz, stara się, jak może, by cena nie była wygórowana. Jak tłumaczy w rozmowie z Pomponikiem:
"Są pewne koszty: instruktorzy, bus, faktycznie idą w górę, ale od paru lat zostawiam tak samo. Myślę sobie, że póki dostaję od ludzi ten zwrot energii, czuję się tym spłacony, więc jest OK. Oczywiście, mam team, który mi mówi: słuchaj, teraz to już dokładasz, to wtedy zastanawiam się nad tymi cenami. Ale mam to szczęście w życiu, że robię to, co kocham, finanse to skutek uboczny. Po to zarabiam, żeby inwestować w nowe projekty, nowe spektakle, moje studio tańca, więc pieniądze są po to, żeby robić piękne rzeczy".

Zobacz też:
Rafał Maserak nie dał rady milczeć ws. Terrazzino. Takie mają dziś relacje
Terrazzino zaliczył sporą wpadkę. To się wydarzyło na planie show [POMPONIK EXCLUSIVE]
Terrazzino odezwał się do fanów. Nie poszło po jego myśli
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








