Janusz Rewiński wszystkie swoje pieniądze zainwestował w 12-hektarowe gospodarstwo na wsi pod Warszawą. Mówił w wywiadach, że na wsi odnalazł to, czego zawsze najbardziej mu brakowało - święty spokój.
"Z upływem czasu czuję coraz mniejszą potrzebę kontaktu z ludźmi. I znajomymi i z nieznajomymi. Nie szukam nowych znajomości, jestem samotnikiem, dobrze się czuję sam" - wyznał rok przed śmiercią w programie "Szykowne rozmowy".
"Nawet z synami nie widzę się miesiącami. Im to nie jest potrzebne. Ja im nie jestem potrzebny" - powiedział.
Z ukochaną Iwoną szedł przez życie ponad 30 lat
Odtwórca roli Siary w komedii Juliusza Machulskiego twierdził, że ani nie potrzebuje kontaktu z rodziną, ani nie ma na nie czasu.
"Mam co robić, jestem zajęty cały dzień, koszę łąki, suszę siano, wycinam gałęzie. Najszczęśliwszy jestem, jak telefon nie dzwoni" - stwierdził w "Szykownych rozmowach".
Janusz Rewiński strzegł prywatności. Nie opowiadał w wywiadach o kobietach, z którymi był związany, nigdy oficjalnie nie potwierdził, czy uchodząca za jego żonę aktorka Iwona Biernacka rzeczywiście jest jego żoną.
Szli razem przez życie ponad 30 lat, ale od 2010 roku nie mieszkali ze sobą. On osiedlił się we wsi Nowodwór, ona została w ich domu w Radości.
Iwona i Janusz poznali się w 1978 roku w Teatrze Komedia. Potem grali razem w słynnym telewizyjnym "Kabareciku" Olgi Lipińskiej. Wszyscy ich znajomi wiedzieli, że są parą, ale nikt nie miał pojęcia, jaki jest status ich związku.
"Formalności nie mają dla mnie żadnego znaczenia" - stwierdził aktor w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Iwona Biernacka nawet po śmierci Janusza nie zdecydowała się opowiedzieć jego biografce, kim tak naprawdę dla siebie byli.
"Nie chce jeszcze rozmawiać. Mówi tylko jedno zdanie: 'Był dobrym człowiekiem'. I to wszystko. Są opowieści, które nie chcą być opowiedziane. Przynajmniej jeszcze nie teraz" - czytamy w książce "Siara. I wszystko jasne".
Dorobił się fortuny i był "paniskiem na włościach"
Janusz Rewiński i Iwona Biernacka wychowali razem dwóch synów. Jonasz przyszedł na świat w 1983 roku. Aleksander urodził się osiem lat później.
"Tata nauczył mnie, że nie każda propozycja to szansa. Że nie wolno tracić siebie ani dla roli, ani dla sceny, ani dla braw. Być aktorem to jedno, być sobą to drugie" - powiedział młodszy z synów Janusza w rozmowie z autorką książki o aktorze.
Aleksander Rewiński jest śpiewakiem operowym. Jonasz pracuje jako dziennikarz i prezenter telewizyjny.
To oni odziedziczyli należący do ich ojca majątek wyceniany na kilka milionów złotych.
Mieszkańcy wsi, w której Janusz Rewiński spędził ostatnie lata, nazywali swojego sławnego sąsiada "paniskiem na włościach".
"Miał dwa domy w dwóch oddalonych od siebie o ok. 10 kilometrów miejscowościach. Do tego posiadał wielkie połacie ziemi i zwierzęta hodowlane. Żył jak król" - poinformował po śmierci satyryka portal INNPoland.
Źródła:
1. Program "Szykowne rozmowy", odc. z udz. J. Rewińskiego (czerwiec 2023); 2. Książka B. Biały "Siara. I nic nie jest jasne", wyd. 2026; 3. Wywiad z J. Rewińskim, "Rzeczpospolita" (sierpień 2009); 4. Artykuł "Janusz Rewiński posiadał niemały majątek", innpoland.pl (czerwiec 2024)
Zobacz też:
Dwa lata po śmierci Piasecki przerwał milczenie ws. Rewińskiego. To naprawdę ich łączyło








