Reklama

Reklama

Reklama

Bujakiewicz dwa lata temu przeniosła się do Lublina. Tak się tam urządziła

Katarzyna Bujakiewicz (50 l.) to znakomita polska aktorka, która grała w teatrach w Krakowie, Szczecinie czy Poznaniu. Na ekranach kin zadebiutowała jeszcze w 1992 r., odgrywając modelkę w polskim filmie fantastycznym „Mama – Nic”. Później mogliśmy ją zobaczyć na przykład w ekranizacji „Starej baśni”. Wcześniej dała nam się poznać jeszcze jako pielęgniarka Marta Kozioł z serialu „Na dobie i na złe”.

Katarzyna Bujakiewicz w 1999 r. za rolę w "Kochaj i rób co chcesz" - do którego zresztą zaśpiewała piosenkę - otrzymała nagrodę specjalną Przeglądu Filmowego Prowincjonalia dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Występowała także w "Szymon Majewski Show". Grywała nawet w teledyskach, na przykład do utworu Meza "Aniele". Życie prywatne artystki również wygląda na udane. W 2016 r. poślubiła Piotra Maruszewskiego. Mają córkę Aleksandrę. Jak wygląda ich wspólne życie? Jak mieszkają?

Reklama

Przytulne gniazdko w Lublinie

Kasia Bujakiewicz przez wiele lat żyła "na walizkach", jeżdżąc z miasta do miasta, od teatru do teatru. Od kilku lat jej domem jest Lublin i to chyba tu aktorka pragnie zostać na stałe. Dlaczego akurat Lublin?

"Mąż już wcześniej był związany zawodowo z Lublinem i przymiarki do przeprowadzki pojawiały się w naszych głowach co jakiś czas. [...] Problemem okazała się jednak logistyka rodzinna, która spowalniała nasze kroki ku Lublinowi. Paradoksalnie przyśpieszył je lockdown" - opowiedziała artystka w "Dzień Dobry TVN".

Kasia chwali Lublin za jego niepowtarzalny klimat oraz za to, że tam wszędzie ma blisko. Dziś zna to miasto jak własną kieszeń!

Kasia ceni również przyrodę, jaką może się cieszyć na Lubelszczyźnie.

Więź aktorki z Lublinem pogłębiło na pewno to, że to właśnie tam zaangażowała się w pomoc małej Ninie chorej na SMA. Kasia zorganizowała dla dziewczynki zbiórkę oraz zachęcała do pomagania.

"Teraz ruszamy z akcją pomocy Ninie, która jest chora na SMA. Rodzice są z Lublina, napisali do mnie i natychmiast zaczęliśmy działać. Ja witam serdecznie wszystkie dzieci z SMA, czerwony dywan będę rozkładać, bo w Lublinie ten lek’ - powiedziała.

Na szczęście dziewczynkę udało się uratować.

Na szczęście Kasia ma w swoim domu świetne warunki do wypoczynku. Jako miłośniczka książek, zgromadziła w nim pokaźną bibliotekę.

Podczas wspierania kolejnej akcji fundacji DKMS Katarzyna Bujakiewicz pokazała swój salon.

Aktorka rzadko pokazuje prywatną sferę swojego życia. Wiemy jednak, że jej salon otrzymał stonowane kolory. Dominują w nim szarość oraz drewniane akcenty. Chociaż pomieszczenie na pierwszy rzut oka jest ciemne, to nastroju dodaje mu oświetlenie dające żółte światło.

Aktorka ceni sobie porządek, wybiera proste rozwiązania i minimalizm. W jej salonie nie ma żadnych niepotrzebnych przedmiotów ani licznych dodatków. Są za to świeże kwiaty.

W mieszkaniach wielu celebrytów widzimy jasne kolory i pastelowe desenie. Kasia postawiła na brązowe zasłony i ciemną kanapę. Kontrastują one z jedną ze ścian w intensywnym żółtym kolorze. Salon popularnej aktorki nie przypomina nowoczesnych wnętrz. Przynosi za to skojarzenia z wnętrzami sprzed kilkunastu lat.

Artystka pokazała także kuchnię.

Tu również widzimy szare meble, drewnianą podłogę i minimalizm. Widać, że panuje w niej porządek! Kuchnię dobrze oświetla duże okno, które dekorują brązowe zasłony.

Lubelszczyzna

Jak już wspomnieliśmy, Katarzyna Bujakiewicz zakochała się w Lubelskiej przyrodzie.

Podczas rozmowy z portalem lubelski.pl artystka została zapytana o to, jaki jest dla niej Lublin.

"Wspaniały! Nie wiedziałam tego przez dwa miesiące, bo wszystko było pozamykane. Wcześniej przyjeżdżaliśmy do Lublina na weekend albo na parę dni. Wiedzieliśmy, że jest to fajne miasto z ładnymi miejscami do zwiedzania, z zielenią, ze wspaniałym Starym Miastem i świetnymi knajpami. Natomiast nie wiedziałam o nim tak dużo, jak dowiedziałam się przez dwa miesiące przy zamkniętych knajpach, restauracjach czy barach. Nie wiedziałam, że jest tyle wspaniałych zielonych terenów, że są tu fajne lasy, wąwozy. Tutaj również ludzie są bardzo serdeczni. To było bardzo wzruszające, ile nas spotkało dobrego, jak nam ludzie pomagali, nawet jak nas nie znali. Moja córka się tutaj zaprzyjaźniła ze wspaniałymi dziećmi" - odpowiedziała aktorka.

Swoją radość pokazuje także w mediach społecznościowych.

Mamy nadzieję, że nadal będzie nas wszystkich zarażała uśmiechem. A czy Wy lubicie Kasię Bujakiewicz?

Zobacz też:

Katarzyna Bujakiewicz zaskoczyła wszystkich! Przez dwa lata trzymała to w tajemnicy!

Kasia Bujakiewicz pokazała ponętne zdjęcie! Ale biust!

Kasia Bujakiewicz ogłasza z dumą: Na co dzień chodzę bez makijażu

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Bujakiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy