Andrzej Kopiczyński zagrał w popularnym serialu. Od tego momentu fani kojarzyli go tylko z tą produkcją
Andrzej Kopiczyński urodził się 1934 roku. Po ukończeniu łódzkiej filmówki rozpoczął karierę teatralną. Jego życie zmieniło się jednak w 1974 roku, gdy na ekranach pojawił się serial "Czterdziestolatek". Kopiczyński zagrał w nim główną rolę inżyniera Stefana Karwowskiego. Od tego momentu jego kariera nabrała tempa.
Kopiczyński zagrał nie tylko w kontynuacji "Czterdziestolatka", ale także w wielu innych produkcjach - nie tylko w serialach i filmach, ale także w reklamach. Przez chwilę aktor był również prowadzącym "Koła Fortuny".
Ostatnia żona Andrzeja Kopiczyńskiego utrudniała mu kontakt z córką. Nie mógł nic na to poradzić
Andrzej Kopiczyński zmarł w październiku 20216 roku. Przez ostatnie lata życia zmagał się z poważną chorobą. Teraz po latach jedyna córka aktora, Katarzyna Kopiczyńska, postanowiła odkryć prawdę na temat swojego ojca i opowiedzieć o trudach, jakie przechodził on w ostatnich latach życia.
Andrzej Kopiczyński nie miał prostego życia prywatnego. Żenił się cztery razy, a owocem trzeciego z tych małżeństw jest córka Katarzyna. Ostatnie lata życia aktor spędził z Moniką Dzienisiewicz-Olbrychską - byłą żona Daniela Olbrychskiego.
Według słów córki Kopiczyńskiego, Monika znacznie utrudniała jej kontakt z ojcem. Katarzyna i Andrzej musieli spotykać się potajemnie, z dala od domu. Z czasem trudno im było nawet porozmawiać przez telefon.
"Bardzo wprost dawał do zrozumienia, że sytuacja nie jest dobra i że absolutnie nie będziemy się spotykać w domu" - zwierzyła się radiu RDC Katarzyna Kopiczyńska i dodała, że ojciec wielokrotnie mówił jej, że czuje się przytłoczony.
Szokujące wyznanie córki Andrzeja Kopiczyńskiego. Aktor odszedł i nic jej nie zostawił
Postępująca choroba z czasem odbierała aktorowi świadomość i kontakt z rzeczywistością.
W 2016 roku jego stan był już bardzo zły. W końcu Kopiczyński postanowił pożegnać się z córką.
"Pamiętam ten dzień. No to doświadczenie jest strasznie trudne, aż mam ściśnięte gardło. Kiedy tata do mnie zadzwonił po raz ostatni, powiedział, że dzwoni do mnie ostatni raz, że już się więcej nigdy nie usłyszymy, że bardzo mnie kocha i to jest już koniec" - wspominała Katarzyna.
Córka Andrzeja Kopiczyńskiego twierdzi, że jej ojciec zmarł w ubóstwie. Podobno nie miał żadnych pieniędzy ani rzeczy osobistych. Oficjalnie majątek gwiazdora "Czterdziestolatka" został przepisany na żonę. Córka aktora uparcie twierdzi jednak, że jej ojciec pod koniec nie był w pełni świadomy, podpisując dokumenty.
"Mój tata umarł jako biedak. Jako absolutny nędzarz. Nie miał nic. Miał starą skórzaną torbę, w której były jakieś spodnie od piżamy, maszynka do golenia, resztka wody kolońskiej. I to jest wszystko" - powiedziała zasmucona losem ojca Katarzyna Kopiczyńska.
Zobacz też:
Andrzej Kopiczyński miał cztery żony. Nie do wiary, czyim był ojczymem. To znany aktor
Mieli romans w "Czterdziestolatku". Widzowie przez to znienawidzili Jarocką








