Reklama
Reklama

Sylwia Bomba szuka partnera. Nie stawia zaporowych warunków, ale wie, ile powinien zarabiać

Sylwia Bomba (36 l.) ujawniła, że jest otwarta na nowy związek. Ma jednak pewne warunki, czemu trudno się dziwić, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe doświadczenia i fakt, że jest samotną matką. Jak dała do zrozumienia, kwestie finansowe mają dla niej znaczenie, chociaż nie upiera się przy tradycyjnym modelu.

Sylwia Bomba nie robi tajemnicy z tego, że dotychczasowe związki z mężczyznami nie były łatwe

Sylwia Bomba: jej najdłuższy związek miał tragiczny koniec

Wkrótce miną dwa lata, odkąd uświadomiła sobie, że jej relacja z Jackiem Ochmanem, ojcem jej córeczki Antosi, nie ma przyszłości.  W udzielonym miesiąc po rozstaniu wywiadzie dla tygodnika „Party” dała do zrozumienia, że nie chce wdawać się w szczegóły. Jak wyjaśniła:

"Nie chcę, żeby moje dziecko za lat 5 weszło do sieci i zobaczyło, jak rodzice przerzucają się błotem". 

Reklama

Z jej wypowiedzi jasno wynikało, że woli zachować w pamięci szczęśliwe chwile, jakie przeżyła z ojcem swojego dziecka. Z pełną czułości nostalgią wspominała początki ich związku:

"Jak na niego spojrzałam, pomyślałam: "O matko, jaki facet!". To było z pięć lat temu. On na mnie spojrzał, ja na niego i uciekłam szybko do sklepu, bo mi się tak spodobał, a ja jestem nieśmiała ogólnie. Zaczepił mnie w drzwiach obrotowych i spytał, czy pójdziemy na kawę, a ja powiedziałam, że nie mam czasu". 

Prawdziwa przyczyna rozstania wyszła na jaw ponad rok później, w tragicznych okolicznościach. Kiedy w lipcu 2022 roku Jacek Ochman został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu, osoby z jego otoczenia wspominały, że jego śmierć mogła być związana z choroba alkoholową, z którą nie był w stanie się uporać. 

Sylwia Bomba chce się znów zakochać

Pojawiły się wtedy opinie, że Sylwia walczyła o ukochanego póki starczyło jej sił, lecz ostatecznie zrozumiała, że dla dobra dziecka muszą się rozstać. 

Od tamtej pory w jej życiu pojawił się tylko jeden mężczyzna, z którym wiązała pewne nadzieje, jednak szybko się rozstali. Bomba, jak sama przyznała w rozmowie ze „Światem Gwiazd”, nadal szuka bratniej duszy, mężczyzny, który będzie ją rozumiał, kochał i wspierał. Dla tych cech jest w stanie prześlizgnąć się nad wszystkim innym:

"Lubię mężczyzn, którzy są dobrze ubrani, ale to też nie ma znaczenia przy bliższym poznaniu, bo ja go mogę zabrać na zakupy i go ubrać. Dla mnie najważniejsza jest osobowość. Mój partner musi być dobry, mieć dobre serce, musi być ogarnięty życiowo i troskliwy, a cała reszta jest mi obojętna". 

Sylwia Bomba stawia warunek. Rozsądny?

Bomba nie ukrywa, że ważne są też dla niej kwestie finansowe, chociaż nie upiera się przy tradycyjnym modelu, w którym mężczyzna ma zarabiać na dom. Wystarczy jej, jeśli w tym zakresie będzie panowała równowaga. 

Trudno się dziwić Sylwii, szczególnie w sytuacji, gdy ma na głowie nie tylko utrzymanie córki, która rośnie i potrzebuje zbilansowanej diety oraz nowych ubrań, lecz także budowę domu. Sama przyznała niedawno, że rachunki ze sklepów budowlanych przyprawiają ją o ból głowy. Jak wyjaśniła w „Świecie Gwiazd”:

"Ja uważam, że dla zdrowia psychicznego mężczyzny i kobiety zarobki powinny być przynajmniej na równym poziomie". 

Zgadzacie się z tą opinią?

Zobacz też:

Sylwia Bomba zrzekła się spadku po Jacku Ochamnie? "Wrzucę to jedyny i ostatni raz"

Sylwia Bomba padła ofiarą oszustów! Nie była w stanie uwierzyć w to, co zrobili: "To jest kłamstwo! Oszustwo!"

Sylwia Bomba o hejcie. "Lubię się czasem dowiedzieć czegoś nowego o sobie"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Sylwia Bomba | Jacek Ochman
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy