Reklama

Plotki

Marczuk-Pazura wyszła na wolność

Sobota, 26 września 2009 (17:24)

Weronika Marczuk-Pazura wpłaciła 600 tys. złotych kaucji i opuściła policyjną izbę zatrzymań - dowiedziało się RMF FM.

Zdjęcie

Weronika Marczuk-Pazura   /MWMedia
Weronika Marczuk-Pazura  
/MWMedia
Bizneswoman podejrzana jest o powoływanie się na wpływy oraz żądanie i wzięcie łapówki za pośredniczenie w korzystnym rozstrzygnięciu procesu prywatyzacyjnego Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Chodzi w sumie o 450 tys. zł, z których przyjąć miała pierwszą transzę w wysokości 100 tys. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

W tej sprawie podejrzany jest także prezes wydawnictwa Bogusław S. - za "korzystne" dla oferenta rozstrzygnięcie miał przyjąć łapówkę nie mniejszą niż 10 tys. euro (grozi mu za to do 10 lat więzienia). Jak dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy, sąd wyznaczył dla niego dużo niższe poręczenie majątkowe - w wysokości 50 tys. zł.

Mec. Weroniki Marczuk-Pazury, Maciej Lach, zapowiedział, że pieniądze na poręczenie majątkowe jego klientki zostaną zebrane i wpłacone jak najszybciej, w ciągu jednego, dwóch dni. Mimo to - jak powiedział PAP rzecznik warszawskiego sądu okręgowego Wojciech Małek - ze względu na formalności, celebrytka będzie mogła wyjść na wolność najwcześniej w poniedziałek.

Posiedzenie w sprawie aresztu jurorki "YCD" (jej mecenas poinformował dziennikarzy, że zgadza się ona na publikację swojego nazwiska i wizerunku) trwało kilka godzin. Lach powiedział, że było to spowodowane obszernymi wyjaśnieniami, jakie składała jego klientka. W piątek w prokuraturze odmówiła ich składania ze względu na obowiązującą ją tajemnicę radcowską.

"Moja klientka nadal podtrzymuje, że jest niewinna i będzie to udowadniać" - podkreślił adwokat. Powiedział także, że obrona do tej pory nie miała możliwości zapoznania się z tajnymi dokumentami dotyczącymi sprawy. Jak zaznaczył, jest to obszerny materiał, liczący ok. 10 tomów.

"Udostępniono nam jedynie część jawną" - powiedział. Nie chciał też komentować wysokości poręczenia ani odnosić się do różnicy pomiędzy kaucją wyznaczoną jego klientce i prezesowi WNT. "Cieszę się z tego, że poręczenie zostało wyznaczone" - oświadczył.

Zobacz również: Postawiono zarzuty Weronice M.-P. !

TVN zaskoczony zatrzymaniem jurorki "YCD"

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

PAP/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Marczuk-Pazura wyszła na wolność (97)

  • 29.09.2009 (07:27)
    ~Halina 1953
    TAK MASZ DLUGIEGO NOSA JAK PINOKIO!!!!!!!
  • 28.09.2009 (18:59)
    ~MARIANNA.
    Bo jak nabrałąa sie t5a ukrainka łąpów2ek to i ma na wolnosc a wiadomo co robia ukraince na granicy z kierowcami oni maja to we krwi -łapownicy i mordercy i do nich nalezy Marczukowa.NIE NAWIDZE SKORUMPOWANYCH LUDZI PRECZ Z NIMI.
  • ~Link sponsorowany
  • 28.09.2009 (16:00)
    ~vb
    Miejsce Weroniki jest w Polsce.Ma piękny dom, przyjaciół, narzeczonego.Baw dziecko.
  • 28.09.2009 (15:43)
    ~z
    Ona Weroniki nie trawi.Jest niewykształcona, brzydka i ma wadę wymowy.Trzeba z tym żyć.
  • 28.09.2009 (14:56)
    ~Una
    Moze powinien sie odwolac do jakichs europejskich instytucji? Zlozyc skarge na sąd. Pewnie na jego miejscu emigrowalabym z Polski na zawsze. Zycze duzo zdrowia.