Reklama

Plotki

Angelina zagra... Marilyn Monroe!

Wtorek, 17 sierpnia 2010 (12:34)

Ciemnowłosa Angelina Jolie ma wcielić się w blond symbol seksu. Gwiazda zagra Marilyn Monroe w filmowej wersji "The Life and Opinions of Maf the Dog" poinformował autor książki Andrew OHagan.

Zdjęcie

Angelina Jolie, Marilyn Monroe, fot. Gareth Cattermole, Gustavo Caballero   /Getty Images/Flash Press Media
Angelina Jolie, Marilyn Monroe, fot. Gareth Cattermole, Gustavo Caballero  
Choć nie ma jeszcze oficjalnych informacji na ten temat prasa donosi, że w tym samym filmie w rolę Franka Sinatry wcieli się George Clooney.

"The Life and Opinions of Maf the Dog, and of His Friend Marilyn Monroe" pokazuje dwa ostatnie lata z życia gwiazdy kina z perspektywy jej pupila Mafa - maltańczyka - podarowanego Monroe w 1960 roku przez Sinatrę.

Ale kolor blond nie stanie się stałym odcieniem włosów Jolie, ponieważ jest też brana pod uwagę do roli Kleopatry w filmie biograficznym o władczyni znad Nilu.

"Byłabym zaszczycona wcielając się w tę postać, ale nie dostaliśmy jeszcze scenariusza" - mówi Jolie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

PAP life

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Angelina zagra... Marilyn Monroe! (13)

  • 21.08.2010 (22:06)
    ~ewusia
    Angelina ani troche nie przypomina mi Monroe...
  • 21.08.2010 (00:05)
    ~blair.
    a dajcie spokój..Jolie jako wielka Monroe .?
    a w życiu już bardziej nasza Sonia Bohosiewicz bardziej ją przypomina ;p
  • ~Link sponsorowany
  • 19.08.2010 (09:13)
    ~jaga-babajaga
    a co do was ludziska uroda to nie wszystko!!ona ma wielką duszę,nie widzicie tego?
  • 18.08.2010 (18:15)
    ~Ola
    Jolie to maszkaron, ale nie wiem, o co chodzi z jej zębami. Ma co prawda za krótkie kły, ale aparat nic na to nie poradzi.
  • 18.08.2010 (18:14)
    ~Ola
    Marilyn to ikona kobiecości, a nie wytatułowana, źylasta anorektyczka z wielkimi ustami. Tę rolę powinna zagrać Scarlett Johanson. Kleopatra... Z tego, co wiem, Kleopatra też była uważana za piękną. Jolie nadaje się do ról narkomanek, a nie pięknych kobiet.