"Jest niesamowitą matką" - zdradza piłkarz. "Tak dobry kontakt ze dziećmi - to najatrakcyjniejsze w Victorii i w każdej kobiecie".
Mimo że zawodnik Los angeles Galaxy przyznał, że obecnie to synowie Brooklyn (11 l.), Romeo (8 l.) i Cruz (5 l.) ogrywają w ich domu najważniejszą rolę to wciąż znajduje on czas, aby zaplanować specjalne randki z Victorią.
"Znajdujemy dla siebie czas. Każde z nas ciężko pracuje zawodowo, ale naszym najważniejszym obowiązkiem jest wychowanie chłopców. Dzieci są naszym życiem. Najwyższym priorytetem, ale chodzimy też na romantyczne obiady czy weekendowe randki".









