Koroniewska wyznała, jak wygląda jej małżeństwo z Dowborem. "Wiele brakuje"
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor są razem od ponad 20 lat. W grudniu będą świętować 12. rocznicę ślubu. W trakcie wspólnego kroczenia przez życie doczekali się dwóch córek.
Stale obecna w mediach para chętnie dzieli się swoją codziennością w social mediach czy opowiada o związku w wywiadach. Ostatnio gwiazda dała jednak odczuć, że nie zawsze jest między nimi tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać.
"Co będę ściemniać. To ciężka robota. Niemal każdego dnia. I pokora. Dużo pokory. I pamiętajcie, że insta to mały urywek z życia. Jak widzicie idealne pary tutaj, możecie być pewni, że nie zawsze tak jest. Nam na pewno do idealnego związku wiele brakuje. Z naciskiem na 'wiele'" - wyznała Asia pod jednym ze swoich lipcowych postów.
I wygląda na to, że rzeczywiście coś jest na rzeczy. Nieoczekiwanie z ust kobiety padło bowiem słowo "rozwód"...
Koroniewska sama ogłosiła o małżeństwie z Dowborem. "Czas na rozwód"
Koroniewska i Dowbor są znani z poczucia humoru i dystansu do siebie. Najlepiej pokazują to krótkie, satyryczne scenki, które małżonkowie odgrywają w zaciszu domowym, a następnie publikują na Instagramie.
Z uwagi na luźny charakter owych treści jej najnowszego wyznania pt. "Kiedy spędziliście ze sobą zbyt wiele czasu" chyba też nie ma więc co traktować zbyt poważnie.
Na wideo widać bowiem, jak kobieta z odrazą przygląda się swojemu wylegującemu się na kanapie mężowi, który wygląda i zachowuje się dość... niewyjściowo.
"Nie no, naprawdę mam go już dosyć. Chyba czas na rozwód" - zaczęła swój monolog wewnętrzny Joanna, który dał się słyszeć zza kadru.
Coś skutecznie jednak zniechęciło ją do tego pomysłu.
Koroniewska ma serdecznie dość Dowbora. Ale nie zamierza od niego odejść
W dalszej części wideo kobieta zaczęła wyliczać, co niesie za sobą taka decyzja.
"Trzeba będzie ogarnąć (...) [sporo spraw - przyp. aut.]. Strasznie dużo roboty. Podział majątku. (...) I podzielić się opieką (...). Jeszcze ta zmiana nazwiska. Wszystkie dokumenty trzeba będzie wyrabiać. Przecież ja to będę z rok załatwiać. Chyba mi się nie chce" - analizowała Koroniewska.
W pewnym momencie z rozmyślań wytrącił ją Dowbor, który dostrzegł "nieobecność" żony i zapytał, nad czym się tak zastanawia.
"A nie, nad niczym. Kocham cię" - powiedziała z uśmiechem.
Najwyraźniej ilość potencjalnych problemów skutecznie zniechęciła Joannę do zakończenia małżeństwa z Maciejem.

Zobacz też:
Wielka radość w domu Dowborów. Potwierdziło się ws. córki. "Matka jest bardzo dumna"
Janina Dowbor idzie w ślady Joanny Koroniewskiej. Zadebiutowała u boku słynnej mamy








