Agnieszka Więdłocha, otwiera się w nowym oknie i Antoni Pawlicki, otwiera się w nowym oknie poznali się 18 lat temu na planie "Czasu honoru", otwiera się w nowym oknie. Podobno od razu wpadła aktorowi w oko, jednak nie miała wtedy głowy do poważnych związków.
Więdłocha i Pawlicki przez 7 lat grali parę
Pawlicki cierpliwie przeczekał kilka jej niezobowiązujących flirtów, a przez ten czas grali parę w serialu. Ponieważ ich bohaterowie, Janek i Lena mieli dużo wspólnych scen, zacieśniała się przyjaźń między aktorami. A wątek romantyczny w "Czasie honoru" sprawił, że zaczęli patrzeć na siebie w inny sposób.
Co ciekawe, fani serialu byli przekonani, że Więdłocha i Pawlicki prywatnie też są parą, znacznie wcześniej niż im samym w ogóle to przyszło do głowy.
Agnieszka Więdłocha nie była zachwycona
Jak wspominała Więdłocha w "halo tu polsat", otwiera się w nowym oknie, pierwsze wrażenie, jakie wywarł na niej Antoni, na castingu do serialu, nie było zbyt pozytywne:
"Mieliśmy próbę czytaną i pamiętam, jak Antek wchodzi na tę próbę, taki hoho, pewny siebie i do wszystkich: siema, siema…"
Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki słyną ze swojego przywiązania do prywatności. Jak wspominała aktorka w wywiadzie dla "Grazii", ostrożności nauczyło ją zamieszanie wokół zaręczyn:
"Moja rodzina dowiedziała się o moich zaręczynach z gazet, dwa tygodnie przed samymi zaręczynami. Kiedy powiedziałam babci o zaręczynach, ona powiedziała, że już czytała o tym w... gazecie. I mi, i jej było bardzo przykro".
Więdłocha i Pawlicki pilnują swojej prywatności
W rezultacie, o ślubie Więdłochy i Pawlickiego, a potem narodzinach ich pierwszego dziecka wiedzieli tylko najbliżsi, którzy okazali się bardzo dyskretni.
Mało tego, podczas pierwszej ciąży Więdłocha nabrała takiej wprawy, że drugą udało jej się całkowicie utrzymać w tajemnicy. Aktorska para do tej pory nie ujawniła płci młodszej pociechy, a od jego narodzin minęły już dwa lata.
Więdłocha i Pawlicki należą do par, które łączą życie rodzinne z pracą. Jak wyznał aktor w "halo tu polsat":
"Mam wrażenie, że dla nas praca jest terapią. Ponieważ poznaliśmy się w pracy, lubimy razem pracować. Każda para powinna znaleźć coś, co ją łączy, dla nas jest to praca. Kibicujemy sobie wzajemnie. Żadnej innej aktorce nie ufam".
Zobacz też:
Zaskakujące doniesienia ws. Więdłochy. Aktorka mówi o pakowaniu walizek, otwiera się w nowym oknie








