Andrzej "Piasek" Piaseczny od wielu lat należy do czołówki najbardziej lubianych polskich wokalistów. Zaczynał jeszcze w latach 90-tych, a dużą popularność przyniosła mu rola w legendarnej telenoweli "Złotopolscy".
Piaseczny przez wiele lat mało mówił o swoim życiu prywatnym oraz związkach. Przełomem w tej sprawie okazał się rok 2021. To właśnie wtedy wokalista dokonał coming outu, zdradził, że mieszka z partnerem w Górach Świętokrzyskich i marzy o ślubie, ale chce, by było to możliwe w Polsce, a nie za granicą.
Piaseczny ze sceny wspomniał o własnym weselu. "Wszystko w państwa rękach"
To właśnie do tego tematu Piasek powrócił w piątkowy wieczór podczas transmitowanego przez Polsat Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie. Wokalista najpierw poruszył publiczność swoim wielkim hitem "Śniadanie do łóżka", a chwilę później skupił całą uwagę ludzi na sobie i zdobył się na bardzo szczere wyznanie połączone z apelem do fanów. Tego nikt się nie spodziewał. Piosenkarz znienacka wspomniał o ślubie.
"Panie i panowie, jedno słowo o weselu. Bardzo chciałbym was wszystkich zaprosić na moje własne. No, tylko to jeszcze może trochę potrwać. Wszystko w państwa rękach" - mówił ze sceny Andrzej Piaseczny, tymi słowami artysta wywołał wielkie poruszenie w Mrągowie.
Swoim wyznaniem Piasek nawiązał do tego, że w naszym kraju śluby par jednopłciowych nadal nie są możliwe. Widać jak bardzo wokalistę boli ten fakt i to, że nie może zrealizować jednego ze swoich największych marzeń.

Zobacz też:
Już wiadomo, co dalej z Piasecznym w "The Voice Senior". Sam wyjawił prawdę
Piaseczny przerwał milczenie ws. twórczości Podsiadły i Sanah. Zazdrości im jednego
Wieści ws. Andrzeja Piasecznego i jego wybranka dotarły w poniedziałek wieczór. Potwierdziło się








