Danuta Stenka należy do grona gwiazd, które wolą skupiać uwagę na swojej pracy. Aktorka jest oszczędna w opowiadaniu na temat rodziny. Mimo tego wiemy, że od około 37 lat tworzy udane małżeństwo z Januszem Grzelakiem.
Danuta Stenka jest w szczęśliwym związku z Januszem Grzelakiem od blisko czterech dekad
Początki związku Grzelaka i Stenki sięgają jeszcze lat 80., kiedy to Janusz zobaczył Danutę podczas przeglądu teatralnego w Toruniu.
"Siedziałem ze znajomymi w klubie, a tu nagle wchodzi mój kolega z jakimś zjawiskiem. Musiałem zrobić strasznie głupią minę, bo od razu powiedział: 'Odpuść sobie stary, to dziewczyna nie do zdobycia'" - powiedział Janusz Grzelak, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Przyszłe małżeństwo wkrótce zaczęło ze sobą rozmawiać, a po 15 minutach rozmowy Grzelak znienacka zaproponował nowopoznanej Danucie wspólne wakacje. Ta nie była zachwycona tak szybkim obrotem spraw.
"Wkurzył mnie ten szczeniak - smukły, wysoki, wyglądał wtedy na nie więcej niż osiemnastkę. Wkurzył mnie, tym bardziej że wpadł mi w oko. Pomyślałam: spadaj, nie będziesz mi tu, synu, urządzał życia! Uznałam, że jego bezczelność i tupet przekraczają wszelkie granice. I oczywiście odmówiłam. Ze strachu" - zdradziła Danuta Stenka w jednym z wywiadów dla "Sukcesu".
Mąż Danuty Stenki rzucił dla niej aktorstwo
Choć Janusz Grzelak również zaczynał swoją karierę zawodową jako aktor - w latach 80. był zatrudniony w teatrze w Toruniu, a od lat 1988 do 1993 w Poznaniu - dziś zajmuje się sprawami finansowymi. Obydwoje podjęli taką decyzję, aby to Stenka rozwijała karierę w aktorstwie.
"Moje odejście od aktorstwa to nie był jakiś desperacki krok, tylko świadomy wybór. Gdybym został w teatrze, to za nasze dwie pensje nie bylibyśmy w stanie nawet wynająć mieszkania w stolicy, a co dopiero mówić o normalnym życiu. Postawiliśmy na rozwój żony. Wybór okazał się trafny" - mówił dla "Sukcesu".
Danuta i Janusz pobrali się w 1988 roku, a owocem ich miłości są dwie dorosłe córki - Paulina i Wiktoria. Kiedy obie wyfrunęły już z domowego gniazda, małżeństwo Stenki i Grzelaka wkroczyło w nowy etap.
"Wyprowadzka [córek] to dla związku weryfikacja, nie ma już żadnych 'rozpraszaczy', jesteśmy skazani na siebie i odkrywamy tę drugą stronę na nowo. W takim momencie człowiek dowiaduje się, z kim spędził życie" - mówiła na łamach "Pani".
Przepis na udany związek według Danuty Stenki
Jaki jest przepis na udane małżeństwo z tak długim stażem? Aktorka niedawno zasugerowała, że sukcesem długotrwałego związku jest dawanie sobie przestrzeni.
Podkreśliła, że obydwoje nigdy nie byli wobec siebie zaborczy. Dzięki temu tworzą zgrany duet, w którym każde z nich ma pole na indywidualne sprawy.
"Mój mąż mnie nie chce mieć na własność. Mało tego, uczę się od niego, że on również nie jest moją własnością. Tworzymy jeden organizm, ale każde z nas jest jego osobną częścią. Wielokrotnie pytano mnie, czy mąż nie jest zazdrosny, czy trzyma mnie krótko (...)? Odpowiadam - nie trzyma, wobec tego ja trzymam się sama" - powiedziała Danuta Stenka na łamach "Dobrego Tygodnia".








