Macieja Orłosia i jego żonę dzieli ponad 20 lat różnicy
Maciej Orłoś wywołał spore poruszenie, gdy ujawnił, że wszedł w związek z dużo młodszą od siebie Pauliną Koziejowską. Szczególnie duże emocje wzbudziła różnica wieku - parę dzieli bowiem aż 22 lata.
To jednak nie przeszkodziło dziennikarzowi i jego wybrance w zbudowaniu zgodnej relacji. Z czasem zakochani zdecydowali się stanąć na ślubnym kobiercu.
Dziś z powodzeniem łączą życie prywatne z zawodowym - jakiś czas temu wystartowali z autorskim podcastem "W związku", a niedawno wydali poradnik o tym samym tytule.
Para bardzo chętnie opowiada o swoim małżeństwie i dzieli się radami dotyczącymi tego, jak utrzymać związek w idealnej harmonii.
Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska łączą pracę z życiem prywatnym
W jednym z najnowszych wywiadów żona Macieja Orłosia przyznała, że wciąż czuje się jak podczas miesiąca miodowego.
"Często w naszym podcaście ja słyszę, że po tych dwóch latach mają te motyle w brzuchu jakoś zaginąć. U nas jakimś cudem już po pięciu latach one nie zaginęły" - zdradziła w rozmowie z dziennikarką kanału PrzeAmbitni.
Dziennikarz "Teleexpressu" nie mógł się nie zgodzić ze swoją drugą połówką. Przy okazji przyznał, że to właśnie dzięki Paulinie jest dziś popularny także w sieci.
"Nie ma szans, rzeczywiście. Natomiast jeśli chodzi o media społecznościowe, to po prostu moja żona jest mistrzynią, chciałem to podkreślić, korzystając z okazji, mistrzynią rolek. To znaczy ona jest twórczynią, kreatorką, producentką, nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć" - zaczął wymieniać prezenter.
"Nie znam lepszej. Wszystko wymyśla, ma pomysły, jest kreatywna, montuje, oprawia, po prostu. Ja bym bez niej w ogóle nie istniał na tym Instagramie, ani w ogóle w Internecie" - dodał.
Maciej Orłoś i jego żona zbliżyli się dzięki wspólnej pracy
Małżonka gwiazdora TVP przyznała, że jej relacja z mężem jest tak silna także dzięki wspólnym projektom.
"Tak myślę, że to jest kolejny mit, że nie powinno się razem spędzać za dużo czasu, bo często się powtarza, że co za dużo, to niezdrowo. Ja uważam, że im więcej się czasu razem spędza, jak się razem jeszcze pracuje, to naprawdę ten związek się umacnia" - oceniła w tym samym wywiadzie.
Co ciekawe, Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska są w kwestiach zawodowych niemal stuprocentowo zgodni ze sobą.
"Rzadko w ogóle mamy tak, że się na przykład kłócimy czy sprzeczamy o coś w trakcie realizacji. Wszystko przebiega jakoś tak płynnie, można powiedzieć. Jesteśmy dobrze zgrani" - podsumował dziennikarz.
Zobacz też:
Taką drogę obrał syn Macieja Orłosia. Mało kto wie, że był o włos od tego wyboru
Orłoś wprost o zaręczynach z wybranką. Aż trudno uwierzyć, co wyznał. "Gra niewarta świeczki"
Zaskakujące wieści na temat relacji Macieja Orłosia z synem. To jednak nie były plotki








