Marcela Leszczak załamana przed rozwodem z Koterskim
Michał Koterski i Marcela Leszczak rozstawali się i schodzili w przeszłości więcej razy niż niejedna osoba przez całe swoje życie. To właśnie dlatego, kiedy para w zeszłym roku ogłosiła rozwód, wiele osób nie wierzyło, że tym razem to definitywny koniec ich związku.
Do tej pory relacje Leszczak i Koterskiego, nawet po rozstaniu, są pełne szacunku i życzliwości. I wygląda na to, że Marcela bardzo przeżywa rozwód. Ostatnio zamieściła w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym przyznała, jak się czuje.
"Każdy, kto oczekuje rozwodu, sam może domyślać się, co mam w sercu i głowie. [...] Bardzo szanujemy się z Michałem i mamy dużo wrażliwości dla siebie w aktualnej sytuacji. Czuję w ostatnich dniach, że się rozpadam w mak" - pisała, podkreślając, że ma wokół siebie wsparcie.
Marcela Leszczak jest już po dwóch rozstaniach
Kilka miesięcy po ogłoszeniu rozstania z Koterskim wydawało się, że Leszczak ułożyła sobie życie na nowo, otwiera się w nowym oknie. Od stycznia 2026 roku spotykała się z gdyńskim biznesmenem i nie żałowali sobie publicznych czułości, otwiera się w nowym oknie. Słodki nastrój szybko jednak prysnął i już pod koniec maja modelka potwierdziła rozstanie, otwiera się w nowym oknie.
Od tamtej pory panuje cisza na temat jej nowych relacji, za to zadziwiająco często była partnerka Michała mówi o tym, jak nieprzewidywalne jest życie.
"Są takie sytuacje, że zapierałabym się, że nie chcę związku, a tu nagle coś się zadziewa. Nigdy nie wiadomo. Życie pisze najlepsze scenariusze" - ogłosiła niedawno w "Fakcie".
W pewnym momencie pojawił się temat jej powrotu do byłego ukochanego.
Czy Leszczak i Koterski do siebie wrócą? Zaskakujące słowa
Leszczak - zapytana o możliwość powrotu do Koterskiego, otwiera się w nowym oknie - przytoczyła ostatnio powiedzenie "nigdy nie mów nigdy". Teraz rozwinęła temat w rozmowie z Kozaczkiem. Marcela zaznaczyła, że nie chce, by jej odpowiedź brzmiała tak, jakby "żyła w nadziei", ale wyraźnie nie wykluczyła takiej opcji.
"W życiu nigdy nic nie wiadomo. Życie jest jak pudełko czekoladek. [...] Na ten moment jest koniec i to jest najlepsza decyzja. A co życie przyniesie? Nie wiem. I właśnie najpiękniejsze w życiu jest to, że nigdy nie wiadomo, co nas czeka" - ogłosiła.
Czyżby zatem szykował się kolejny wielki powrót? Przykład Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, otwiera się w nowym oknie, którzy niedawno wrócili do siebie po ponad 20 latach, pokazuje, że i takie historie zdarzają się nawet w show-biznesie.
Zobacz też:








