Edyta Folwarska o nowym związku Macieja Peli
Edyta Folwarska, otwiera się w nowym oknie bardzo długo była przyjaciółką, której Maciej Pela zwierzał się z różnych trosk po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską. Prowadząca programu "Disco Star" i tancerz nagrywali razem zabawne filmy w internecie, a prywatnie się sobie zwierzali. Plotkowano nawet, że są w związku, otwiera się w nowym oknie. Teraz ten etap może się skończyć.
Folwarska udzieliła niedawno wywiadu w Kozaczku, w którym opowiedziała o bliskiej przyjaźni, jaka połączyła ją z Pelą. Pochwaliła się, że tancerz konsultuje z nią nawet swoje nowe sympatie. Tym samym wyjawiła, że Maciej wrócił do randkowania - choć on sam ostatnio konsekwentnie milczy na temat życia uczuciowego.
Jakby tego było mało, Edyta ogłosiła, że nowa wybranka przyjaciela nie przypadła jej do gustu. Zasugerowała, że Maciej poznał ją podczas zabawy w klubie. To już było za dużo dla Macieja, który nie bez powodu nie chwali się sprawami prywatnymi.
Maciej Pela odpowiada Folwarskiej. Przestało być miło
Choć Folwarska zapewniała, że bardzo cieszy się, że Pela "wyszedł z dołka", to jej słowa o nowym trybie życia Macieja rzeczywiście można uznać za mało dyskretne.
"Pokazał mi ostatnio jedną, z którą randkuje, ale ja jestem na nie. Uważam, że w aplikacji i w klubie to na życie nikogo nie poznamy. [...] Ostatnio w ogóle poszedł w taki bal, że myślałam, że do mnie nie przyjdzie na dziesiątą rano, bo on mówił, że o czwartej w nocy z klubu wracał" - uzewnętrzniła się Edyta.
Nic dziwnego, że wywiad nie spodobał się Peli. Kiedy fragment rozmowy pojawił się w mediach społecznościowych, tancerz zdecydowanie zaprzeczył słowom rzekomej przyjaciółki.
"Ty to piszesz chyba jakąś książkę, tyle tu fantazji. Klub to ja ostatnio rok temu widziałem" - skomentował chłodnym tonem Pela, zwracając się bezpośrednio do Edyty.
Czyżby przyjaciółka powiedziała o kilka słów za dużo? I czy to sprawi, że ta medialna przyjaźń już wkrótce dobiegnie końca? O tym zapewne przekonamy się już niebawem.
Zobacz też:
Martyniuk bez ogródek odpowiedział Peli. Wspomniał nawet o Kaczorowskiej, otwiera się w nowym oknie








